Syryjskie władze dokonały przełomowego odkrycia – w ręce nowych rządzących trafiły pozostałości po tajnym programie broni chemicznej, rozwijanym przez obalony w 2024 roku reżim Baszara al-Asada. Wśród przejętych materiałów znalazło się 70 rakiet i bomby lotnicze przystosowane do przenoszenia śmiercionośnych substancji.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Jak donosi agencja Reutera, syryjskie służby zabezpieczyły 70 rakiet oraz bomby lotnicze, które były przystosowane do przenoszenia broni chemicznej. Według przedstawicieli nowych władz, odnaleziona amunicja jest niemal identyczna z tą, której reżim Asada używał podczas brutalnych ataków gazami bojowymi w trakcie wojny domowej, trwającej od 2011 roku.

W sierpniu 2013 roku miał miejsce atak na przedmieścia Damaszku - Ghutę. Użycie sarinu, jednego z najgroźniejszych gazów bojowych, doprowadziło wtedy do śmierci od kilkuset do nawet dwóch tysięcy osób, w tym wielu kobiet i dzieci. Był to największy atak chemiczny podczas syryjskiej wojny domowej.

Wraz z przejęciem arsenału, syryjskie władze zatrzymały 18 osób podejrzewanych o zaangażowanie w program rozbudowy broni chemicznej. Ich nazwiska nie zostały jednak ujawnione.

Międzynarodowa współpraca - OPCW na miejscu

W działaniach związanych z zabezpieczeniem i identyfikacją odnalezionych materiałów uczestniczą przedstawiciele Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW). To właśnie oni, wspólnie z syryjskimi urzędnikami, odkryli niezgłoszone wcześniej składy amunicji oraz komponenty do produkcji sarinu.

OPCW przypomina, że reżim Asada wielokrotnie używał broni chemicznej, nie tylko sarinu, ale także chloru i gazu musztardowego.

Wojna domowa w Syrii

Wojna domowa w Syrii pochłonęła życie kilkuset tysięcy osób, a miliony Syryjczyków zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów. Przez lata kraj był areną brutalnych walk pomiędzy siłami rządowymi, wspieranymi przez Rosję i Iran, a rozdrobnioną opozycją. Konflikt dodatkowo komplikowały walki wewnątrz samych ugrupowań rebeliantów oraz interwencje innych państw.

Obalenie Asada w grudniu 2024 roku przez koalicję zbrojnych ugrupowań islamiskich otworzyło nowy rozdział w historii Syrii. Nowe władze deklarują chęć odbudowy kraju, scalenia podzielonego społeczeństwa i nawiązania współpracy z Zachodem.

Jak podkreśla Reuters, nie jest jeszcze jasne, co dokładnie pozostało po arsenale broni chemicznej Asada. OPCW deklaruje, że do sprawdzenia pozostało jeszcze około 100 miejsc na terenie Syrii.