Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas podejmowania decyzji finansowych w internecie. Mieszkanka powiatu jarosławskiego (woj. podkarpackie) padła ofiarą oszustwa i straciła blisko 185 tysięcy złotych. Przestępcy zmanipulowali ją, podszywając się pod doradców inwestycyjnych i nakłonili do zainstalowania niebezpiecznej aplikacji.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Na początku lutego 38-letnia mieszkanka powiatu jarosławskiego natrafiła na portalu społecznościowym na ogłoszenie o możliwości inwestowania na giełdzie.
Skuszona wizją szybkiego zysku, kliknęła w link i zarejestrowała się w aplikacji inwestycyjnej. Od tego momentu zaczęły się z nią kontaktować osoby podające się za doradców inwestycyjnych i analityków.
Kobieta była instruowana, jakie operacje wykonywać i kiedy kupować lub sprzedawać waluty. Zaufanie do "doradców" sprawiło, że zgodziła się także na zainstalowanie na swoim telefonie aplikacji typu zdalny pulpit.
Jak tłumaczył jeden z mężczyzn, "w ten sposób będzie kierował jej decyzjami, aby nie popełniała błędów".
Z czasem na koncie inwestycyjnym kobiety pojawił się rzekomy zysk. Kiedy próbowała go wypłacić, okazało się to niemożliwe.
"Podczas kolejnych rozmów z 'doradcą inwestycyjnym', dowiedziała się, że aby wypłacić zysk, musi dokonać kolejnych wpłat" – informuje policja.
Niestety, po przelaniu kolejnych pieniędzy, kontakt z fałszywymi doradcami się urwał, a kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Straciła blisko 185 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze apelują o rozwagę i ostrożność podczas inwestowania w sieci.
"Pamiętaj, rzekome ułatwienia w inwestowaniu i szybki zysk, wykorzystują przestępcy, którzy oferują pośrednictwo w takich inwestycjach. Obietnica inwestowania jest nieprawdziwa i zazwyczaj kończy się utratą pieniędzy" – podkreślają mundurowi.
Policja radzi, by nie ulegać presji, nie działać pod wpływem chwili i nie instalować nieznanych aplikacji na swoich urządzeniach.
Każda podejrzana oferta powinna wzbudzić czujność, a w przypadku wątpliwości warto skonsultować się z bliskimi lub specjalistami.


