Komisja Europejska podjęła działania zmierzające do zorganizowania spotkania z władzami Afganistanu w Brukseli. Celem rozmów jest wypracowanie mechanizmu odsyłania do Afganistanu osób, które nie uzyskały prawa pobytu w krajach Unii Europejskiej. Inicjatywa, poparta przez 20 państw UE, w tym Polskę, budzi wiele pytań dotyczących bezpieczeństwa, praw człowieka i relacji z rządem talibów.
- Komisja Europejska wysłała oficjalny list do władz Afganistanu z propozycją spotkania w Brukseli.
- UE chce rozmawiać o odsyłaniu Afgańczyków nieposiadających prawa pobytu, zarówno dobrowolnie, jak i przymusowo.
- Inicjatywa została zapoczątkowana przez Belgię i poparta przez Polskę oraz 18 innych krajów UE i strefy Schengen.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Komisja Europejska oficjalnie zwróciła się do władz Afganistanu z propozycją zorganizowania spotkania na szczeblu technicznym w Brukseli. Informację tę potwierdził rzecznik KE Markus Lammert, podkreślając, że celem rozmów jest wypracowanie rozwiązań umożliwiających odsyłanie do Afganistanu osób, które nie mają prawa pobytu w krajach Unii Europejskiej.
Inicjatywa ta jest odpowiedzią na apel 20 państw członkowskich UE oraz krajów strefy Schengen, które już w październiku 2025 roku zwróciły się do Komisji o podjęcie dialogu z talibami. Wśród sygnatariuszy listu znalazły się m.in. Belgia, która zainicjowała działania, oraz Polska.
List, który trafił do Komisji Europejskiej, zawierał apel o stworzenie mechanizmu umożliwiającego zarówno dobrowolne, jak i przymusowe powroty Afgańczyków nieposiadających prawa do pobytu w UE. Władze Belgii zaproponowały, by koordynacją tych działań zajęła się unijna agencja ds. granic Frontex.
Według rzecznika KE decyzje o wydaleniu podejmują organy państw członkowskich, najczęściej wobec osób, których wnioski o ochronę międzynarodową zostały odrzucone i które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Pierwsze spotkanie na poziomie technicznym pomiędzy Komisją Europejską a przedstawicielami władz Afganistanu odbyło się już w styczniu 2026 roku w Kabulu. Komisja współpracuje w tej sprawie ze szwedzkim resortem sprawiedliwości.
Rzecznik KE podkreślił, że kontakty z talibami mają wyłącznie charakter operacyjny i techniczny, a ich nawiązanie nie oznacza uznania rządu talibów przez Unię Europejską. UE utrzymuje obecność w Afganistanie, by monitorować sytuację, wspierać państwa członkowskie i udzielać pomocy narodowi afgańskiemu.
Po przejęciu władzy przez talibów w sierpniu 2021 roku, do Europy przybyło blisko 150 tysięcy Afgańczyków ubiegających się o azyl. Ponad połowa z nich uzyskała status uchodźcy. Wcześniej, podczas ewakuacji po wycofaniu wojsk zachodnich, państwa UE przyjęły łącznie 22 tysiące Afgańczyków, z czego najwięcej - ponad 5 tysięcy - trafiło do Niemiec i Włoch.
Według danych Frontexu Afgańczycy pozostają obecnie najliczniejszą grupą narodową przekraczającą nielegalnie granice zewnętrzne Unii Europejskiej.


