Komornik miał zostać pobity w piątek przez dłużnika w Bydgoszczy. Jak przekazała miejscowa policja, 47-latek trafił do szpitala. "Kolega mówił, że ma ukruszony ząb, rozcięte łuki brwiowe i stłuczenia głowy. Mocno krwawił. Miał zakrwawioną twarz, ubranie i akta" - powiedział rzecznik Rady Izby Komorniczej w Gdańsku Adam Szymański, który rozmawiał z zaatakowanym prawnikiem.

Atak na komornika

Do zdarzenia doszło w bloku na Osiedlu Szwederowo w Bydgoszczy, gdzie mieszkał dłużnik. 35-latek miał zaatakować komornika już na klatce schodowej, zanim prawnik przystąpił do działań służbowych.

Napastnika zatrzymała policja, a 47-letni komornik trafił do szpitala.

"Ukruszony ząb, rozcięte łuki brwiowe"

Gdy napadnięty mężczyzna czekał na pomoc na szpitalnym oddziale ratunkowym, rozmawiał z nim rzecznik Rady Izby Komorniczej w Gdańsku Adam Szymański.

Kolega mówił, że ma ukruszony ząb, rozcięte łuki brwiowe i stłuczenia głowy. Mocno krwawił. Miał zakrwawioną twarz, ubranie i akta - powiedział rzecznik.

Adam Szymański przekazał, że - według swojej wiedzy - sprawa, w której napadnięty komornik przyszedł do dłużnika, dotyczyła należności wobec Skarbu Państwa, w dodatku niewysokiej.