Opublikowany właśnie coroczny raport dotyczący trendów w ruchu drogowym nie pozostawia złudzeń - Łódź znalazła się na czwartym miejscu wśród najbardziej zakorkowanych miast globu. W zestawieniu uwzględniono niemal 500 aglomeracji z całego świata, a polskie miasta, takie jak Lublin, Poznań i Wrocław, również znalazły się w niechlubnej czołówce.

  • Więcej najnowszych informacji z Polski i całego świata znajdziesz na RMF24.pl.

Łódź jest czwartym najbardziej zakorkowanym miastem na świecie - wynika z opublikowanego w środę corocznego raportu dotyczącym trendów w ruchu drogowym. Łódź, podobnie jak w wielu poprzednich edycjach raportu, w 2025 r. pozostała także liderem krajowego zestawienia.

Łódź liderem w kraju, Lublin i Poznań tuż za nią

Według raportu, w Łodzi średni czas podróży w godzinach szczytu był aż o 73 proc. dłuższy niż w warunkach płynnego ruchu

"Ten wynik plasuje Łódź na czwartym miejscu globalnego rankingu. Niewiele lepiej sytuacja wygląda w Lublinie, gdzie poziom zatłoczenia wyniósł 70 proc. - to szósty wynik na świecie" - przekazano w opracowaniu TomTom Traffic Index.

W krajowym zestawieniu za Łodzią uplasowały się kolejno: Lublin (70 proc.), Poznań (65 proc.), Wrocław (59 proc.), Bydgoszcz (59 proc.), Kraków (59 proc.), Warszawa (51 proc.), Gdańsk (50 proc.), Szczecin (49,5 proc.) i Białystok (44,4 proc.). 

Ile czasu tracą kierowcy w korkach?

Raport pokazuje również, ile czasu kierowcy tracą w korkach. Najwięcej czasu na pokonanie 10 km potrzeba we Wrocławiu - średnio 30 minut. W Poznaniu ten sam dystans zajmuje 28 minut i 2 sekundy, a w Łodzi 26 minut i 40 sekund. 

W skali roku najwięcej czasu w korkach tracą kierowcy w Poznaniu - aż 5 dni i 19 godzin. Niewiele mniej czasu spędzają w korkach mieszkańcy Wrocławia (5 dni i 18 godzin) oraz Łodzi (5 dni i 15 godzin).

Polska w europejskiej i światowej czołówce

W rankingu najbardziej zatłoczonych miast Europy prowadzi Dublin (72,9 proc. czasu więcej), a tuż za nim plasują się Łódź, Lublin i Poznań. 

Na świecie najbardziej zakorkowanym miastem okazał się Meksyk, gdzie kierowcy spędzają w korkach średnio 75,9 proc. dodatkowego czasu. Kolejne miejsca zajmują Bengaluru w Indiach (74,4 proc.) oraz Dublin. 

W globalnym zestawieniu miast, w których pokonanie 10 km zajmuje najwięcej czasu, liderem jest Barranquilla w Kolumbii (36 minut i 35 sekund), a podium uzupełniają Londyn (36 minut i 22 sekundy) oraz Bengaluru (36 minut i 9 sekund).

Dane z raportu pokazują, że problem korków w polskich miastach narasta. Eksperci wskazują, że konieczne są pilne działania, by poprawić płynność ruchu i jakość życia mieszkańców. 

W przeciwnym razie kierowcy będą tracić coraz więcej czasu w korkach, a polskie miasta pozostaną w światowej czołówce najbardziej zatłoczonych aglomeracji.