Komenda miejska policji w Krakowie zajęła się dziś sprawą możliwego wykroczenia drogowego przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka - dowiedział się reporter RMF FM Jakub Rybski. Minister wystąpił w jednym z wideo podcastów, podczas którego prowadził samochód.

  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.

Na nagraniu widać, że nie ustąpił pierwszeństwa pieszej, która znajdowała się już na pasach. Komenda miejska w Krakowie przesłała ten film do komisariatu nr II na terenie dzielnicy Grzegórzki, bo to właśnie w tej okolicy doszło do potencjalnego wykroczenia przez ministra Żurka. 

Specjaliści z wydziału ruchu drogowego analizują teraz nagranie pod kątem tego, czy szef resortu sprawiedliwości nie ustąpił pierwszeństwa pieszej. 

Jak sprawa może zostać rozwiązana?

Jeśli okaże się, że Waldemar Żurek złamał prawo, policjanci będą podejmowali dalsze kroki w tej sprawie. 

Sam minister skomentował wczoraj na portalu X swoje zachowanie w taki sposób: "Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności" - podkreślił szef resortu sprawiedliwości. 

Sytuacja z Krakowa

Do sytuacji, która wywołała poruszenie w internecie, doszło, gdy szef resortu udzielał wywiadu prowadząc malucha. W pewnym momencie przejechał przez przejście dla pieszych, na który wchodziła piesza. Proszę uważać - mówi prowadzący kanał Duży w Maluchu do ministra. Co się stało? - pyta minister. Przejechałby pan prawie po tej pani - mówi prowadzący.

Nie no, gdzie, pani była jeszcze daleko. Proszę mi wierzyć, że ja naprawdę jeżdżę bezpiecznie - podkreślił Żurek.