Cztery granaty ręczne z okresu II wojny światowej znalazł mieszkaniec Polanki Wielkiej (woj. małopolskie) w jednym z lokalnych zagajników. O niebezpiecznym znalezisku natychmiast poinformowano służby. Na miejsce wezwano saperów z Krakowa, którzy zabezpieczyli i zabrali niewybuchy na poligon, gdzie zostaną zneutralizowane.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Do niecodziennego odkrycia doszło we wtorek. Mieszkaniec Polanki Wielkiej (woj. małopolskie) natknął się na oblepione gliną, metalowe przedmioty przypominające granaty ręczne. 

Zachowując ostrożność, powiadomił policję. Na miejsce przybył policyjny pirotechnik, który potwierdził, że są to granaty z czasów II wojny światowej.

Saperzy przejęli niewybuchy

Do czasu przyjazdu saperów z Krakowa teren był zabezpieczany przez policjantów. Specjaliści zabrali niebezpieczne przedmioty, aby zneutralizować je na poligonie.

Jak podkreślają służby, tego typu znaleziska, mimo upływu wielu lat, nadal stanowią poważne zagrożenie.

Policja apeluje o ostrożność

Policja przypomina, że zabronione jest samodzielne odkopywanie, przenoszenie czy rozbrajanie niewybuchów. W przypadku odnalezienia podejrzanego przedmiotu należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Służby apelują o rozwagę i przypominają, że pozostałości po wojnie mogą być śmiertelnie niebezpieczne nawet po kilkudziesięciu latach. Każde tego typu znalezisko powinno być zgłaszane odpowiednim służbom, które mają środki i doświadczenie, by je bezpiecznie usunąć.