W środę litewscy pogranicznicy zatrzymali rekordową w tym roku liczbę 29 migrantów próbujących nielegalnie przedostać się z Białorusi. Część z nich zastosowała dotąd niespotykaną metodę ukrywania się - wydarzyło się to podczas przekraczania granicy przez rezerwat Čepkelių.
- Najważniejsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
W środę funkcjonariusze litewskiej straży granicznej uniemożliwili nielegalne przedostanie się do kraju 29 migrantom z Białorusi. To najwyższy do tej pory dzienny wynik w 2026 roku - poprzedni rekord wynosił 18 osób i został odnotowany 20 marca.
Szczególnie nietypowy był przypadek grupy 10 migrantów, którzy próbowali przekroczyć granicę w rejonie wsi Katros, na terenie rezerwatu Čepkelių. Wykorzystali oni wykonane z gałęzi leszczyny i śpiworów prowizoryczne osłony, pod którymi próbowali niezauważenie przejść przez podmokły teren. Ich działania zostały jednak zarejestrowane przez kamery systemu monitoringu granicznego. Migranci zostali następnie zatrzymani przez patrol z psami służbowymi.
Zatrzymani twierdzili, że są obywatelami Pakistanu, Iranu i Afganistanu. Tylko czterech z nich posiadało paszporty. Po przeprowadzeniu indywidualnej oceny, litewscy pogranicznicy nie stwierdzili zagrożenia ze strony migrantów i zgodnie z przepisami zawrócili ich na Białoruś.
Według litewskich służb, większość migrantów próbujących przedostać się przez granicę to mężczyźni w wieku 20-40 lat, którzy nie są zainteresowani uzyskaniem azylu na Litwie, lecz chcą przedostać się dalej na Zachód, głównie do Niemiec.


