W katastrofie lekkiego śmigłowca Robinson R44 Raven II, który w czwartek rozbił się na zboczach góry Lubogoszcz koło Limanowej, zginął 30-letni pilot. Był nim Błażej Czarnecki, były siatkarz m.in. CHKS-u Chełm, Avii Świdnik czy LUK Lublin.

  • W nocy ze środy na czwartek koło Limanowej doszło do katastrofy lotniczej.
  • Na zboczach góry Lubogoszcz rozbił się lekki śmigłowiec Robinson R44 Raven II, pilotowany przez 30-letniego mężczyznę.
  • Był nim Błażej Czarnecki, były siatkarz m.in. CHKS-u Chełm, Avii Świdnik czy LUK Lublin.
  • Więcej informacji lokalnych znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Lekki śmigłowiec Robinson R44 Raven II był poszukiwany od godz. 2:00 w nocy ze środy na czwartek po tym, jak Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zgłosiła utratę łączności z pilotem. Poszukiwania prowadzono głównie w rejonie Kasiny Wielkiej i Kasiny Małej w powiecie limanowskim, gdzie po raz ostatni zarejestrowano sygnał maszyny.

Przed godz. 8:00 ratownicy odnaleźli rozbity wrak śmigłowca oraz ciało 30-letniego pilota na zboczu góry Lubogoszcz w Beskidzie Wyspowym.

Błażej Czarnecki nie żyje

Początkowo nie było wiadomo, kto pilotował feralną maszynę, potem jednak prezydent Chełma Jakub Banaszek poinformował, że w katastrofie lotniczej zginął były siatkarz Błażej Czarnecki. "Nie żyje Pan Błażej Czarnecki - były siatkarz CHKS Chełm" - przekazał włodarz miasta we wpisie na Facebooku.

"W katastrofie lotniczej zginął Pan Błażej Czarnecki, były zawodnik Naszego Klubu. Jako zawodnik był przyjmującym, a od kilku lat pilotem. W zespole CHKSu (Arka Tempo Chełm) grał od 2020 do 2022r. Wyrazy współczucia, szczere kondolencje dla Taty Pana Błażeja i byłego trenera Klubu Pana Sławomira Czarneckiego oraz Rodziny" - dodał.

Byłego siatkarza pożegnała też m.in. Avia Świdnik, pisząc, że "są informacje, których nigdy nie chcielibyśmy przekazywać". "Dziś w nocy w katastrofie lotniczej zginął Błażej Czarnecki, siatkarz, który przez lata był związany z naszym Klubem. Nie sposób wyrazić smutku, jaki czujemy. Był zawodnikiem niezwykle lubianym przez kibiców" - zaznaczono.

"Miał dwie pasje - siatkówkę oraz lotnictwo. Dziś wyniósł się aż do samego nieba. Cała społeczność MKS Avii Świdnik składa najszczersze kondolencje Sławomirowi Czarneckiemu - tacie Błażeja, całej rodzinie oraz najbliższym. Nigdy nie zapomnimy Twojego szczerego uśmiechu. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach! Spoczywaj w pokoju" - dodano.

Informację o śmierci swojego byłego zawodnika przekazała też BOGDANKA LUK Lublin. "Składamy najszczersze kondolencje trenerowi Sławomirowi Czarneckiemu oraz najbliższym" - napisano.

Błażej Czarnecki 6 lutego skończył 30 lat. W przeszłości występował m.in. w Czarnych Radom, Avii Świdnik, KKS Kozienice, CHKS Chełm czy LUK Lublin, która w latach 2015-2017 funkcjonowała pod nazwą LKPS Politechnika Pszczółka Lublin. Grał na pozycji przyjmującego.

Był też wykwalifikowanym pilotem - portal Lublin24.pl pisze, że dla latania porzucił grę w siatkówkę na poziomie zawodowym. Od kilku lat rozwijał się w tej dziedzinie, ukończył m.in. Lotniczą Akademię Wojskową w Dęblinie.

Trudne poszukiwania rozbitego śmigłowca

Z danych radarowych monitorujących ruch lotniczy wynika, że śmigłowiec pilotowany przez Błażeja Czarneckiego był obserwowany przez system ADS-B na wysokości około 850-1000 metrów nad poziomem terenu. Następnie sygnał został nagle utracony.

Poszukiwania maszyny, w które zaangażowano wiele służb, prowadzono w trudnych warunkach terenowych i przy ograniczonej widzialności spowodowanej gęstą mgłą.

Okoliczności i przyczyny katastrofy lotniczej wyjaśniają prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.