Kraina Otwartych Okiennic to jedno z najbardziej niezwykłych i wciąż nieodkrytych miejsc na mapie Podlasia. Drewniane chaty z misternie zdobionymi okiennicami, kolorowe cerkwie i wsie, w których czas płynie wolniej - to tylko niektóre z powodów, dla których warto odwiedzić Soce, Trześciankę, Puchły i okoliczne miejscowości. Poznaj region, gdzie historia, tradycja i natura tworzą niepowtarzalny klimat.
- Kraina Otwartych Okiennic to unikatowy region Podlasia, obejmujący wsie Soce, Trześcianka, Puchły oraz okoliczne miejscowości, słynący z drewnianej architektury i bogatej tradycji.
- Wizyta w tej części Polski to okazja do podziwiania kolorowych cerkwi, zabytkowych chat, poznania lokalnej kultury i odpoczynku z dala od tłumów turystów.
- Region najlepiej zwiedzać rowerem lub pieszo, ciesząc się spokojem, malowniczymi krajobrazami i autentycznym klimatem podlaskiej wsi.
- Więcej najciekawszych informacji na stronie głównej RMF24.pl.
Podlasie to region, który coraz częściej pojawia się na turystycznej mapie Polski, jednak wciąż skrywa miejsca nieznane szerokiemu gronu podróżników. Jednym z takich zakątków jest Kraina Otwartych Okiennic - niezwykły obszar, gdzie tradycja, historia i natura splatają się w harmonijną całość. To tutaj, w niewielkich wsiach Soce, Trześcianka, Puchły i okolicach, odkryjesz prawdziwe piękno podlaskiej prowincji.
Kraina Otwartych Okiennic to nie tylko nazwa, ale i filozofia życia mieszkańców tych terenów. Region ten powstał z inicjatywy trzech wsi - Soce, Trześcianka i Puchły, które postanowiły wspólnie promować swoją unikalną kulturę i architekturę. Charakterystyczne dla tego miejsca są drewniane domy ozdobione bogatą snycerką - misterne zdobienia wokół okien, na narożnikach ścian i pod dachami przyciągają wzrok i nadają wsiom wyjątkowego uroku. To właśnie od tych otwartych, zdobionych okiennic wzięła się nazwa regionu.
Spacerując po tych wsiach, można poczuć się jak w skansenie - jednak tutaj życie toczy się swoim rytmem, a mieszkańcy pielęgnują dawne zwyczaje. Wciąż słychać tu lokalną gwarę z silnymi wschodniosłowiańskimi naleciałościami, a dominującą religią jest prawosławie. Wschodnie wpływy widoczne są nie tylko w języku, ale i w architekturze oraz codziennych obyczajach.
Najbardziej znaną i największą z trzech wiosek jest Trześcianka. Jej układ urbanistyczny, wytyczony jeszcze za czasów królowej Bony, do dziś zachwyca historyków i architektów. Wąskie, podłużne działki, na których stoją domy zwrócone krótszą stroną do ulicy, są objęte ochroną konserwatorską. Nad miejscowością góruje zielona cerkiew św. Michała Archanioła z końca XIX wieku, a w pobliżu znajduje się pomnik upamiętniający bieżeństwo - dramatyczną wędrówkę mieszkańców tych ziem podczas I wojny światowej.
Soce to wieś o nieco bardziej kameralnym charakterze, położona wzdłuż dwóch równoległych ulic. Tutaj czas płynie jeszcze wolniej, a spotkani mieszkańcy chętnie dzielą się opowieściami o dawnych czasach. Na wjeździe do wsi stoją krzyże, które - według lokalnych legend - miały ochronić Soce przed zarazą. Spacer po tej miejscowości to prawdziwa podróż w przeszłość.
Puchły przyciągają wzrok piękną, błękitną cerkwią Matki Boskiej Opiekuńczej, która według legendy powstała w miejscu cudownego uzdrowienia. To ważny punkt na mapie prawosławnych pielgrzymek, choć sama wieś poza cerkwią nie oferuje wielu atrakcji.
Kraina Otwartych Okiennic to nie tylko Soce, Trześcianka i Puchły. W okolicy znajduje się wiele innych, równie urokliwych miejscowości. Warto zwrócić uwagę na wieś Wojszki, która zachwyca bogato zdobioną architekturą i autentycznym klimatem. Przejeżdżając przez te tereny, można natknąć się na liczne drewniane cerkwie, przydrożne krzyże z inskrypcjami w niezrozumiałym języku i malownicze krajobrazy, które zachęcają do zatrzymania się i chwili zadumy.
Region ten najlepiej zwiedzać rowerem lub pieszo. Sieć mało uczęszczanych dróg wiejskich i polnych pozwala cieszyć się ciszą i spokojem, z dala od zgiełku i tłumów. Warto jednak pamiętać, że sklepy spożywcze są tu rzadkością - przed wyruszeniem w trasę warto zaopatrzyć się w wodę i prowiant.
Jednym z ciekawszych przystanków na trasie jest Narew - dawne miasto królewskie, w którym można podziwiać zarówno okazałą drewnianą świątynię katolicką, jak i imponującą cerkiew. Warto również odwiedzić prywatne Muzeum Wsi prowadzone przez lokalnego pasjonata, pana Mariana Święcickiego, który z chęcią opowiada o historii regionu i prezentuje swoje bogate zbiory.
Nieopodal znajduje się także skit w Odrynkach - prawosławna pustelnia, która po śmierci ojca Gabriela w 2018 roku pozostaje niezamieszkana, ale wciąż można ją zwiedzać i uczestniczyć w nabożeństwach.
Podlasie to region pełen kontrastów i niezwykłych miejsc. Kraina Otwartych Okiennic to propozycja dla tych, którzy szukają spokoju, autentyczności i kontaktu z naturą. To także doskonały kierunek dla miłośników rowerowych wycieczek oraz osób zainteresowanych historią i kulturą pogranicza. Warto tu zajrzeć, zanim miejsce to odkryją tłumy turystów.


