Wzajemne uderzenia na cele w Rosji i Ukrainie. Jak przekazała agencja Reutera, w nocy z soboty na niedzielę ukraińskie bezzałogowce zaatakowały obiekty infrastruktury energetycznej i przemysłowej w kilku regionach Rosji. Celem ataków była m.in. rafineria w Saratowie. Z kolei z informacji przekazanych przez Siły Powietrzne Ukrainy w ciągu ostatniej doby Rosjanie wystrzelili w stronę Ukrainy prawie 230 dronów. "Co najmniej dwie osoby zginęły, a blisko 20 zostało rannych" - powiadomiono w niedzielnych komunikatach władz.
- Ukraińskie drony zaatakowały rafinerię w Saratowie, należącą do rosyjskiego Rosnieftu - potwierdził gubernator Roman Busargin.
- Po uderzeniach doszło do kilku pożarów; zdarzenie potwierdzają dane satelitarne NASA FIRMS; rafineria w Saratowie to jeden z największych zakładów w regionie Powołża, kluczowy dla zaopatrzenia rosyjskiej armii.
- Ataki objęły też inne rosyjskie obwody: kirowski - trafiona przepompownia Łazariewo - woroneski, biełgorodzki i rostowski.
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Ukraińskie bezzałogowce w nocy z soboty na niedzielę zaatakowały obiekty infrastruktury energetycznej i przemysłowej w kilku regonach Rosji - poinformowała w niedzielę rano agencja Reutera, powołując się na komunikaty rosyjskich władz. Celem ataków była m.in. rafineria w Saratowie, o czym poinformował gubernator obwodu saratowskiego Roman Busargin w komunikatorze Telegram.
Jak wynika z opublikowanych materiałów wideo, na terenie obiektu doszło do kilku pożarów po uderzeniach ukraińskich dronów. Potwierdzają to także dane serwisu NASA FIRMS, który pozwala na obserwację pożarów na powierzchni Ziemi przy użyciu satelitów.
Rafineria w Saratowie jest własnością rosyjskiego koncernu Rosnieft i jednym z największych tego typu zakładów w regionie Powołża. Pełni istotną rolę w zaopatrzeniu rosyjskiej armii w paliwa i inne produkty ropopochodne. Atakowane było także inne rosyjskie obwody w zachodniej i południowej części Rosji, w tym obwód kirowski (na północny wschód od Moskwy), gdzie trafiona została przepompowania ropy naftowej Łazariewo, istotna dla transportu ropy z zachodniej Syberii do terminali naftowych nad Morzem Bałtyckim.
Siły ukraińskie atakowały też cele w obwodach woroneskim, biełgorodzkim i rostowskim. Na skutek ukraińskich ataków na okupowanym Krymie wprowadzono ograniczenia w sprzedaży paliw na stacjach benzynowych.
Z kolei według Sił Powietrznych Ukrainy doszło także do ataków strony rosyjskiej. W ciągu ostatniej doby wystrzelono prawie 230 dronów. Co najmniej dwie osoby zginęły, a blisko 20 zostało rannych - powiadomiono w niedzielnych komunikatach władz. Doprecyzowano, że dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych w wyniku ataków Rosjan na centrum obwodowe i rejon (powiat) na Zaporożu, napisał w komunikatorze Telegram szef władz obwodu zaporoskiego Iwan Fedorow.
Poinformował, że w ciągu ostatniej doby Rosjanie dokonali 976 uderzeń w 55 miejscowości tego regionu na południowym wschodzie Ukrainy.
W obwodzie charkowskim na północnym wschodzie rannych zostało 11 osób. "Wojska rosyjskie zaatakowały tam 15 miejscowości, używając głównie dronów" - podał szef obwodowych władz wojskowych Ołeh Syniehubow. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) przekazała natomiast, że w obwodzie sumskim - także w północno-wschodniej Ukrainie - siły rosyjskie uderzyły w miasto Szostka. Ucierpiała tam jedna osoba. Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały, że do godz. 8.30 (7.30 w Polsce) w niedzielę zestrzelono bądź unieszkodliwiono 212 spośród 229 odpalonych przez Rosjan dronów. 14 bezzałogowców trafiło w cele w 11 miejscach. W pięciu lokalizacjach na ziemię spadły ich odłamki.


