Szef NATO złożył w środę niezapowiedzianą wizytę w Kijowie. Informację tę przekazał ukraiński przewoźnik kolejowy, który jednak szybko usunął swój wpis.

  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W środowy poranek do Kijowa przybył sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte, o czym poinformowało państwowe przedsiębiorstwo kolejowe Ukrzaliznycia.

"Z przyjemnością witamy dziś Sekretarza Generalnego NATO na Dworcu Głównym w Kijowie" - napisano w komunikatorze Telegram.

Co ciekawe, chwilę po opublikowaniu tej wiadomości przewoźnik usunął swój wpis.

Stało się tak najprawdopodobniej ze względu na bezpieczeństwo wysokiego rangą przedstawiciela NATO. Przy wizytach zagranicznych delegacji w Ukrainie media proszone są o publikowanie informacji o nich z opóźnieniem.

Media zauważają, że szef NATO przyjechał do Kijowa dzień po zmasowanym ataku powietrznym sił rosyjskich na Ukrainę. W wyniku uderzeń kilkudziesięciu pocisków manewrujących, balistycznych i okrętowych oraz kilkuset dronów w Kijowie i Dnieprze zginęły co najmniej 23 osoby, a około 130 zostało rannych.