Wielkanocne zawieszenie broni między Rosją i Ukrainą oficjalnie weszło w życie. Tak jak w przypadku podobnych tego rodzaju umów w przeszłości i dziś porozumienie wisi na włosku, a walki trwały do ostatniej chwili.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Rosyjska agencja państwowa TASS informuje, że Rosja od godziny 16.00 czasu moskiewskiego (godz. 15 czasu polskiego) "wstrzymała wszelkie działania militarne na czas trwania wielkanocnego rozejmu", który będzie obowiązywał do 12 kwietnia.
"Wojska rosyjskie otrzymały rozkaz zaprzestania walki na wszystkich kierunkach, ale bycia w gotowości do powstrzymania agresji wroga" - podaje TASS.
Rozejm obejmujący okres prawosławnej Wielkanocy został ogłoszony przez Władimira Putina, ale wcześniej o czasowe zaprzestanie wymiany ognia zabiegał Wołodymyr Zełenski. Moskwa ostatecznie zgodziła się na propozycję, której wejście w życie potwierdził następnie Kijów.
Zełenski zapewnił jednak, że Ukraina odpowie symetrycznymi działaniami na ewentualne próby naruszenia rozejmu przez Rosję.
Ukraińcy i Rosjanie wielokrotnie oskarżali się nawzajem o łamanie wcześniejszych rozejmów. W sobotę, jeszcze przed wejściem w życie zawieszenia broni, między stronami trwała śmiercionośna wymiana ognia. Tuż przed wstrzymaniem walk, Rosjanie uderzyli m.in. w Chersoniu. Dron zaatakował autobus, którego kierowca zmarł od odniesionych ran.
W nocy 11 kwietnia ukraińskie wojsko zaatakowało stację naftową Krymskaja w mieście Krymsk w Kraju Krasnodarskim Federacji Rosyjskiej oraz skład naftowy Gwardyjskaja na terytorium tymczasowo okupowanego Krymu.
Ponadto wojska ukraińskie zaatakowały również składy amunicji armii rosyjskiej zlokalizowane w obwodach donieckim i zaporoskim.
Podobny rozejm ogłoszono w ubiegłym roku z okazji prawosławnej Wielkanocy, jednak obie strony twierdziły, że był on wielokrotnie łamany.
Państwowa agencja rosyjska RIA Nowosti podaje, że Kijów już złamał warunki zawieszenia broni. Ukrainę oskarżono o ataki na obwód kurski i biełgorodzki.
Gubernator rosyjskiego regionu przygranicznego Biełgorod poinformował w sobotę, że ukraińskie ataki dronów zraniły dwie osoby. Wiaczesław Gładkow nie podał dokładnego czasu, kiedy doszło do incydentów, ale jego wpis pojawił się po wejściu w życie zawieszenia broni.


