Dziwne doniesienia z Bliskiego Wschodu. Dziennikarz serwisu Axios ogłasza, że kilka okrętów Marynarki Wojennej USA przekroczyło cieśninę Ormuz. Ruch nie został skoordynowany z władzami w Teheranie. Wszystko w momencie, gdy w Pakistanie rozpoczęły się negocjacje między stronami wojny. Donald Trump wydał nagłe oświadczenie.

  • Amerykańska marynarka wojenna wpłynęła do cieśniny Ormuz.
  • Ruch nie był skoordynowany z Iranem, z którym przedstawiciele USA toczą obecnie rozmowy w Pakistanie.
  • Trump napisał, że USA rozpoczynają "proces oczyszczania" cieśniny w ramach "przysługi dla krajów świata".
  • Wojsko irańskie miało ostrzec USA, że przystąpi do ataku, jeśli okręty nie zawrócą.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

"Kilka okrętów Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych przepłynęło przez cieśninę Ormuz w sobotę" - poinformował dziennikarz Axiosa Barak Ravid, powołując się na wysokiego rangą urzędnika. "Ten ruch nie został uzgodniony z Iranem. To pierwszy raz, gdy amerykańskie okręty wojenne przepływają przez cieśninę Ormuz od początku wojny" - dodał we wpisie na X.

Tymczasem Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych, że Stany Zjednoczone rozpoczęły "proces oczyszczania cieśniny Ormuz". O Iranie i sytuacji na Bliskim Wschodzie Trump napisał:

"Ich marynarka wojenna zniknęła, ich siły powietrzne zniknęły, ich systemy przeciwlotnicze nie istnieją, radary są głuche, ich fabryki rakiet i dronów zostały w dużej mierze zrównane z ziemią wraz z samymi rakietami i dronami, a co najważniejsze, ich wieloletnich 'Liderów' nie ma już wśród nas, dzięki niech będą Allahowi! Jedyne, co im pozostało, to groźba, że statek może 'walnąć' w jedną z ich min morskich - a tak przy okazji, wszystkie 28 ich łodzi do stawiania min również leży na dnie morza. Właśnie rozpoczynamy proces oczyszczania Cieśniny Ormuz w ramach przysługi dla krajów na całym świecie, w tym Chin, Japonii, Korei Południowej, Francji, Niemiec i wielu innych. To niewiarygodne, że sami nie mają Odwagi ani Woli, by wykonać tę pracę. Co jednak bardzo interesujące, puste tankowce z wielu krajów płyną teraz do Stanów Zjednoczonych Ameryki, aby ZAŁADOWAĆ SIĘ ropą" - ogłosił w swoim stylu prezydent Stanów Zjednoczonych.

Co się dzieje w cieśninie Ormuz?

Axios informuje, że operacja Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych ma na celu "zwiększenie zaufania przepływu statków handlowych". "To operacja mająca na celu zapewnienie swobody żeglugi na wodach międzynarodowych" - powiedział serwisowi przedstawiciel rządu USA.

Okręty wojenne przepłynęły cieśninę ze wschodu na zachód do Zatoki Perskiej, a następnie wróciły przez cieśninę na Morze Arabskie.

Dotychczas statki cywilne w większości nie przepływały przez Ormuz w obawie przed atakami Iranu.

Jak dowiedział się "The New York Times" pełne otwarcie cieśniny dla ruchu statków może być trudne. Iran nie był w stanie zlokalizować części min umieszczonych na szlaku wodnym. Nie posiadał także odpowiednich zdolności do ich usunięcia.

Według irańskiej telewizji państwowej, okręty amerykańskie zawróciły po otrzymaniu ostrzeżenia z Teheranu. Z Iranu miał popłynąć komunikat, że flota USA zostanie zaatakowana w ciągu 30 minut, jeśli nie odpłynie z terytorium kontrolowanego przez wojska Teheranu.

Amerykański urzędnik, na którego wypowiedź powołuje się Axios, dementuje te informacje, twierdząc, że USA nie otrzymały żadnego ostrzeżenia od Iranu.

Operacja "oczyszczania" w momencie rozpoczęcia rozmów

Tymczasem według mediów, rozmowy między Iranem i USA z udziałem wiceprezydenta J.D. Vance'a rozpoczęły się w Pakistanie. Jako pierwsze o rozpoczęciu negocjacji informowały media amerykańskie i pakistańskie. Władze Pakistanu są mediatorem w rozmowach, które zaczęły się od osobnych spotkań premiera tego kraju Shehbaza Sharifa z delegacjami Iranu i USA. Ich efektem ma być ustalenie agendy i formatu właściwych rokowań.

Na czele irańskiej delegacji stoi przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, a w jej skład wchodzi także m.in. minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi. Z kolei amerykańską delegację tworzą wiceprezydent J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa, Steve Witkoff i zięć prezydenta USA Jared Kushner.