Pomimo ogłoszonego trzydniowego zawieszenia broni, wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone, Rosja zaatakowała Ukrainę. W wyniku nalotów dronów dwie osoby zginęły, a kilka zostało rannych, w tym dzieci.
- Rosja przeprowadziła ataki dronów na Ukrainę w trakcie obowiązywania zawieszenia broni (9-11 maja).
- W Charkowie rannych zostały co najmniej 5 osób, w tym dwóch 8-letnich chłopców.
- W obwodzie dniepropietrowskim zginęła 46-letnia kobieta, a 87-latka trafiła do szpitala.
- W rejonie Połohy zginął 67-letni mężczyzna, gdy dron uderzył w jego samochód.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W dniach 9-11 maja, na mocy porozumienia wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone, miało obowiązywać trzydniowe zawieszenie broni na Ukrainie. Jednak już w pierwszych godzinach zawieszenia broni doszło do serii rosyjskich ataków powietrznych.
W sobotę wieczorem, 9 maja, rosyjskie drony uderzyły w dzielnicę przemysłową Charkowa. Jeden z dronów trafił w techniczne piętro dziewięciopiętrowego bloku mieszkalnego. W wyniku eksplozji rannych zostało co najmniej pięć osób, w tym dwóch 8-letnich chłopców, którzy doznali ostrych reakcji stresowych. Uszkodzeniu uległ szyb windy oraz okna w budynku.
Wcześniej tego samego dnia rosyjskie drony zaatakowały kilka miejscowości w obwodzie dniepropietrowskim. W jednym z ataków zginęła 46-letnia kobieta, a 87-letnia mieszkanka została ranna i trafiła do szpitala. W wyniku uderzeń uszkodzone zostało liceum oraz budynek mieszkalny w Nikopolu, Myriwskiej i Czerwonohryhoriwce.
Prokuratura Obwodowa w Dniepropietrowsku wszczęła postępowania karne, klasyfikując te wydarzenia jako zbrodnie wojenne.
Ukraińskie siły powietrzne poinformowały, że do niedzielnego poranka 10 maja udało się przechwycić lub zneutralizować 27 dronów wystrzelonych przez Rosjan z terytorium swojego kraju. Wśród użytych maszyn znalazły się m.in. drony "Shahed", "Gerbera", "Italmas" i "Parody".
W niedzielę nie odnotowano nowych trafień, jednak sobotni atak w obwodzie zaporoskim przyniósł kolejną ofiarę śmiertelną - 67-letni mężczyzna zginął, gdy dron uderzył w jego samochód.
Władze ukraińskie podkreślają, że mimo oficjalnych deklaracji Władimira Putina o przestrzeganiu rozejmu, Rosja wykorzystuje zawieszenie broni do przegrupowania i rotacji swoich sił na kluczowych odcinkach frontu, zwłaszcza w rejonach kupiańskim i łymańskim.


