Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że USA mogą wkrótce przywrócić sankcje na rosyjską ropę naftową transportowaną drogą morską. Dotychczasowe zwolnienie z restrykcji wygasa już jutro.
- Prezydent USA Donald Trump zapowiedział możliwość szybkiego przywrócenia sankcji na rosyjską ropę naftową.
- Dotychczasowe zwolnienie z sankcji wygasa jutro, tj. w środę 17 czerwca.
- Najnowsze informacje ze kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
We francuskim Évian-les-Bains w poniedziałek rozpoczął się trzydniowy szczyt G7. Oprócz przywódców grupy (Francji, Japonii, Kanady, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Włoch) oraz przedstawicieli Unii Europejskiej, w tej urokliwej miejscowości nad Jeziorem Genewskim obecne są Brazylia, Indie, Kenia i Korea Południowa, a dziś do obrad przyłączyli się liderzy Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru i Egiptu.
Prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z prezydentem ZEA Muhammadem ibn Zajedem al-Nahajjanem w kuluarach szczytu G7 został zapytany o przywrócenie sankcji na rosyjską ropę naftową załadowaną na tankowce. Cóż, wkrótce będziemy mogli to zrobić, bo ropa znowu teraz płynie. Zdjęliśmy sankcje, bo oczywiście nie chcemy powstrzymywać ropy, ale będziemy w stanie wkrótce to zrobić (przywrócić sankcje - przyp. red.) - powiedział amerykański przywódca, dodając, że stanie się to w "w pewnym momencie".
Departament Skarbu USA wydał dotychczas trzy licencje, które czasowo zawieszały stosowanie sankcji na sprzedaż rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na tankowce. Ostatnia z nich wygasa jutro, tj. w środę 17 czerwca, i na razie nie wiadomo, czy zostanie przedłużona.
Amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent najpierw tłumaczył, że decyzja o zawieszeniu restrykcji miała na celu ograniczenie wzrostu cen ropy naftowej w związku z wojną na Bliskim Wschodzie. Potem argumentował, że była odpowiedzią na prośby krajów o niskich dochodach.
Szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio zapewnił niedawno w Kongresie, że podstawową polityką USA pozostaje objęcie rosyjskiego sektora naftowego sankcjami. Jak podkreślił, dotychczasowe zwolnienia były jedynie tymczasowym odstępstwem, podyktowanym sytuacją na rynku surowców energetycznych.



