Rosja zamierza przeprowadzić wiosenno-letnią ofensywę na południowym wschodzie Ukrainy i dąży do zajęcia całego Donbasu do września 2026 roku - poinformował w rozmowie z „Financial Times” zastępca szefa Głównego Zarządu Wywiadu Ukrainy (HUR) Wadym Skibicki. Moskwa obecnie przygotowuje grunt pod potężną operację.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl.

Według ukraińskiego wywiadu, Rosja planuje rozmieścić w Ukrainie dodatkowe 20 tysięcy żołnierzy, zwiększając tym samym liczbę swoich sił do ponad 680 tysięcy.

Skibicki podkreślił, że wzrost liczby ataków rakietowych i dronowych na Ukrainę oraz niszczenie kluczowej infrastruktury to elementy przygotowań do planowanej ofensywy. Rosja produkuje obecnie około 60 rakiet Iskander miesięcznie, co stanowi poważne wyzwanie dla ukraińskiej obrony powietrznej.

Zastępca szefa HUR zaznaczył, że Ukraina boryka się z niedoborem rakiet do systemów obrony powietrznej, takich jak Patriot, co dramatycznie utrudnia skuteczną ochronę kraju przed rosyjskimi atakami. Prezydent Wołodymyr Zełenski już wcześniej zwracał uwagę na deficyt rakiet do systemów Patriot, szczególnie po wzroście napięcia na Bliskim Wschodzie i wojnie w Iranie.

Skibicki, będący członkiem ukraińskiej delegacji negocjacyjnej, podkreślił, że Rosja nie traktuje poważnie rozmów pokojowych i zamierza kontynuować działania wojenne.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, cytowany przez Ukraińską Prawdę, przekazał, że według ukraińskiego wywiadu Federacja Rosyjska wkrótce rozpocznie masowe ataki na Ukrainę, z częstotliwością siedmiu razy w miesiącuW naszej rzeczywistości masowy atak oznacza co najmniej 400 dronów w połączeniu z co najmniej 20 pociskami - podkreślił minister.

Negocjacje to tylko zasłona

Jak podaje agencja państwowa TASS, powołując się na wypowiedź szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa, Moskwa poinformowała partnerów ze Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), że "na horyzoncie nie widać żadnych konkretnych inicjatyw na rzecz rozwiązania sytuacji wokół Ukrainy".

Tymczasem, jak powiedział prezydent Rosji, nasze siły zbrojne realizują cele wyznaczone przez naczelnego dowódcę w ramach specjalnej operacji wojskowej - powiedział Ławrow.

Od 15 kwietnia Rosja przeprowadziła dwie fale zmasowanych powietrznych, połączonych ataków na Ukrainę. W ich wyniku zginęło 19 osób, a ponad sto innych zostało rannych. Wołodymyr Zełenski w rozmowie z ZDF sformułował obawy przed zmniejszem pomocy dla Kijowa, w przypadku przedłużenia się konfliktu na Bliskim Wschodzie.

W czwartek w rozmowie z reporterem RMF FM Donald Trump przyznał, że "sprawa Ukrainy jest w toku, ale, że obecnie USA koncentrują się na Iranie".