Wspólna operacja Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) doprowadziła do spektakularnego zniszczenia rosyjskich pociągów z paliwem w okolicach okupowanego Ługańska. Skuteczny atak z użyciem nowoczesnych dronów doprowadził do potężnych pożarów i paraliżu dostaw dla rosyjskiej armii na kluczowym odcinku frontu. Równocześnie żołnierze 1. Korpusu Gwardii Narodowej "Azow" ogłosili przełom w działaniach operacyjnych na wschodzie kraju. Przedstawiciele "Azowa" twierdzą, że dzięki masowemu wykorzystaniu dronów uderzeniowych, ukraińskie siły objęły całkowitą kontrolą ogniową wszystkie kluczowe szlaki logistyczne wokół okupowanego Doniecka.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Kluczem do sukcesu operacji była ścisła koordynacja między różnymi formacjami. Funkcjonariusze SBU, prowadząc działania rozpoznawcze na terenach okupowanych, zdołali zlokalizować zgrupowanie wagonów-cystern z produktami naftowymi na stacjach kolejowych w pobliżu Ługańska. Dane wywiadowcze o dokładnych współrzędnych celów zostały błyskawicznie przekazane jednostkom uderzeniowym Sił Systemów Bezzałogowych.
Do ataku wykorzystano nowoczesne drony FP-2.
SBU informuje, że trwa proces "pozbawianie wroga zasobów do prowadzenia wojny".
Piloci bezzałogowców z formacji "Azow" operują obecnie w tzw. dalekiej strefie operacyjnej, paraliżując ruch rosyjskich kolumn zaopatrzeniowych. Jak informują przedstawiciele jednostki, każda próba przemieszczenia sił lub sprzętu na kluczowych odcinkach dróg kończy się natychmiastowym atakiem.
Działania te są możliwe dzięki wysokiej precyzji nowych systemów bezzałogowych oraz doskonałemu rozpoznaniu terenu. "Od teraz wszystkie cele wojskowe poruszające się drogami wokół Doniecka będą niszczone" - czytamy w oficjalnym komunikacie formacji.
Aktywność ukraińskich dronów koncentruje się na strategicznych węzłach komunikacyjnych, takich jak Zugres, Andrijiwka, Starobeszewe, Horliwka oraz obwodnica Doniecka. Jeśli okaże się, że ukraińskie maszyny mogą swobodnie operować nad tymi obszarami, obnaży to poważne luki w rosyjskim systemie kontroli przestrzeni powietrznej.
"Jeszcze niedawno okupanci czuli się tam całkowicie bezpiecznie. Ale od teraz wszystkie obiekty wojskowe poruszające się po drogach wokół Doniecka zostaną zniszczone" - czytamy w raporcie wojsk ukraińskich.
Analiza map operacyjnych wskazuje, że drony "Azowa" docierają do celów oddalonych o ponad 100 kilometrów od linii frontu.
Odcięcie szlaków zaopatrzeniowych wokół Doniecka ma kluczowe znaczenie w kontekście raportowanej przez naczelnego dowódcę Sił Zbrojnych Ukrainy, Oleksandra Syrskiego, intensyfikacji rosyjskich działań ofensywnych. Brak paliwa, amunicji i rotacji personelu może znacząco osłabić impet rosyjskich ataków na tym odcinku frontu.
Rosyjscy najeźdźcy, korzystając ze zmiany pogody, zintensyfikowali działania ofensywne i prowadzą je praktycznie na całej długości 1200-kilometrowej linii styku.


