Co najmniej dziewięć osób zginęło, a wiele jest rannych w wyniku ataków, jakie we wtorek nad ranem Rosjanie przeprowadzili na Kijów, Dniepr i Charków. W ukraińskiej stolicy pożar wybuchł w minimum dwóch budynkach mieszkalnych, a nad miastem unosi się duża chmura dymu. Władze apelują do mieszkańców o pozostanie w schronach. Polskie dowództwo poinformowało w nocy o poderwaniu myśliwców.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Według informacji przekazanych przez burmistrza Kijowa Witalija Kliczkę, w wyniku ostrzału zapaliły się co najmniej dwa budynki mieszkalne - dziewięcio- i dwudziestoczteropiętrowy. Wyższy budynek został poważnie uszkodzony i są informacje o ludziach uwięzionych pod gruzami. Trwa ich przeszukiwanie.


