Maja Chwalińska zagra w finale Rolanda Garrosa! Polka w walce o tytuł w Paryżu zmierzy się z Rosjanką Mirrą Andrejewą. Już sam udział Chwalińskiej w finale francuskiego Wielkiego Szlema to rzecz niezwykła, bowiem tenisistka, żeby zagrać w głównym turnieju musiała przejść przez kwalifikacje. O której start tenisowych zmagań?
- Maja Chwalińska, wystartowała z 114. miejsca w światowym rankingu, przeszła przez kwalifikacje i zrobiła furorę na Roland Garros.
- W półfinale wygrała z Dianą Sznajder i awansowała do finału, gdzie zmierzy się z Mirrą Andriejewą.
- Finał będzie transmitowany na żywo w TVN, start o godzinie 15:00.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Maja Chwalińska do Paryża przyjechała jako 114. zawodniczka światowego rankingu. Nigdy nie była w czołowej setce WTA. Do turnieju głównego musiała przedzierać się przez kwalifikacje.
Chwalińska już w pierwszej rundzie sprawiła niespodziankę, pokonując mistrzynię olimpijską z Chin, Qinwen Zheng, 6:4, 6:0. W kolejnych meczach Polka nie zwalniała tempa - w identycznym stosunku wygrała z rozstawioną z numerem 23. Belgijką Elise Mertens. W trzeciej rundzie jej rywalką była Greczynka Maria Sakkari, którą Chwalińska pokonała po trzysetowym boju 1:6, 6:3, 6:2.
W kolejnych fazach turnieju Polka mierzyła się z coraz trudniejszymi przeciwniczkami. W czwartej rundzie ograła Francuzkę Diane Parry 6:3, 6:2, a w ćwierćfinale wyeliminowała rozstawioną z numerem 22. Rosjankę Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3. Każde kolejne zwycięstwo budowało pewność siebie Chwalińskiej i przyciągało uwagę światowych mediów.
W półfinale Polka zmierzyła się z Rosjanką Dianą Sznajder, która wcześniej sensacyjnie wyeliminowała liderkę światowego rankingu, Aryny Sabalenki. Chwalińska po emocjonującym meczu zapewniła sobie awans do wielkiego finału, stając się jedną z największych rewelacji turnieju.
Mirra Andriejewa to jedno z najgorętszych nazwisk w światowym tenisie. Urodzona 29 kwietnia 2007 roku w Krasnojarsku, rakietę do ręki wzięła już jako sześciolatka, a od początku była określana mianem wielkiego talentu.
Na zawodowych kortach WTA zadebiutowała w 2022 roku podczas turnieju Jasmin Open w Monastyrze. Choć w pierwszym meczu musiała uznać wyższość Anastazji Potapowej, od tego czasu jej kariera nabrała tempa. Andriejewa ma już na koncie pięć wygranych turniejów i blisko 10 milionów dolarów zarobionych na korcie. Jej bilans w singlu to imponujące 178 zwycięstw przy 59 porażkach, co obecnie daje jej 8. miejsce w rankingu WTA.
Rok 2026 jest dla Rosjanki wyjątkowo udany - triumfowała w Adelajdzie i Linzu, a podczas Rolanda Garrosa poprawiła swój najlepszy wynik sprzed roku (półfinał w 2025). W tym sezonie wygrała już 29 spotkań, a przegrała tylko osiem razy. Pokonały ją m.in. Marta Kostiuk, Elina Switolina, Victoria Mboko, Amanda Anisimova, Katerina Siniakova, Jelena Rybakina i Coco Gauff.
Za sukcesami Andriejewej stoi znakomita trenerka - Conchita Martinez, była wiceliderka rankingu WTA, mistrzyni Wimbledonu z 1994 roku i trzykrotna medalistka olimpijska w deblu.
Już dziś wielki finał Roland Garros 2026 z udziałem Mai Chwalińskiej. Polka powalczy o tytuł z Mirrą Andriejewą. Transmisja tego wyjątkowego spotkania będzie dostępna dla wszystkich kibiców w Polsce. Mecz finałowy można oglądać na żywo w telewizji naziemnej - transmisję przeprowadzi stacja TVN. Relację na żywo pokaże również Eurosport 1. Dla internautów przygotowano transmisję online na platformach Player oraz HBO Max.
Mecz finałowy Maja Chwalińska kontra Mirra Andriejewa rozpocznie się zgodnie z oficjalnym harmonogramem, czyli około godziny 15:00. To jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń tegorocznego turnieju w Paryżu.
Tegoroczny wielkoszlemowy turniej French Open w Paryżu jest rekordowy pod względem finansowym. Łączna pula wynosi 61,723 mln euro, czyli o 9,53 proc. więcej niż rok temu.
Pula nagród wzrosła również w turniejach kwalifikacyjnych - o 12,9 proc. Organizatorzy podkreślają, że chcą w ten sposób lepiej wspierać tenisistów i tenisistki, którzy często ponoszą wysokie koszty związane z udziałem w zawodach.
Zwycięzcy singla kobiet i mężczyzn otrzymają po 2,8 mln euro. Finaliści zarobią po 1,4 mln euro, a półfinaliści po 750 tys. euro.
Z kolei zawodnicy, którzy odpadli już w pierwszej rundzie, dostali po 87 tys. euro.
W grze podwójnej triumfatorzy debla kobiet i mężczyzn otrzymają po 600 tys. euro na parę, natomiast zwycięzcy miksta - 122 tys. euro.
10 października 2020 roku Iga Świątek jako pierwsza Polka w historii sięgnęła po tytuł wielkoszlemowy w singlu, zwyciężając w Roland Garros. Miała wtedy zaledwie 19 lat i była poza czołową pięćdziesiątką rankingu WTA. W paryskiej imprezie nie straciła nawet seta, a na korcie spędziła łącznie tylko osiem godzin i 24 minuty.
Turniej w 2020 roku odbywał się w wyjątkowych warunkach - jesienią, przy pustych trybunach i w cieniu pandemii COVID-19. Mimo to Świątek zdominowała rywalki i zapisała się na stałe w historii tenisa.
Od tamtego czasu minęło prawie sześć lat. Dziś Iga Świątek ma na koncie już sześć tytułów wielkoszlemowych. Po pierwszym sukcesie w Paryżu triumfowała tam jeszcze trzykrotnie - w latach 2022, 2023 i 2024. Do kolekcji dołożyła także zwycięstwo w US Open w 2022 roku oraz w Wimbledonie w 2025 roku.
Maja Chwalińska nigdy nie była w czołowej setce WTA, a do Paryża przyjechała jako 114. rakieta świata.
Awans do finału oznacza, że w poniedziałkowym notowaniu Polka będzie na 21. miejscu. Jeśli sięgnie po tytuł, wskoczy na 14. miejsce, a w rankingu The Race, obejmującym tylko ten sezon, awansuje na... 10. miejsce i zepchnie tym samym Igę Świątek z 11. na 12. pozycję.
Tymczasem organizatorzy Wimbledonu listy startowe zamknęli jeszcze przed startem French Open, a to oznacza, że Chwalińska tak jak w stolicy Francji, w Londynie również musiałaby się przebijać przez trzystopniowe kwalifikacje. Z eliminacji zwykle zwolniona jest najlepsza setka zawodniczek.
W związku z tym, Polski Związek Tenisowy oficjalnie zwrócił się do organizatorów Wimbledonu z prośbą o przyznanie Mai Chwalińskiej "dzikiej karty" do turnieju głównego.
Decyzji należy się spodziewać w połowie czerwca. Turniej główny rusza 29 czerwca, a kwalifikacje tydzień wcześniej.



