Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) na ostatnie mecze mistrzostw pozostawiła sobie do dyspozycji 12 sędziów głównych. Wśród asystentów wideo pozostał Paweł Gil.

Sędzia Paweł Gil podczas meczu Ligi Europy /ALESSANDRO DELLA VALLE /PAP/EPA

Gil dotychczas szesnaście razy (najwięcej ze wszystkich sędziów) pracował na mundialu jako asystent sędziego wideo, czyli AVAR.

Arbiter z Lublina pomagał w ten sposób przy meczach Egiptu z Urugwajem (0:1), Argentyny z Islandią (1:1), Kostaryki z Serbią (0:1), Urugwaju z Arabią Saudyjską (1:0), Nigerii z Islandią (2:0), Niemiec ze Szwecją (2:1), Anglii z Panamą (6:1), Urugwaju z Rosją (3:0), Nigerii z Argentyną (1:2), Serbii z Brazylią (0:2), Anglii z Belgią (0:1) oraz w 1/8 finału - Francji z Argentyną (4:3), Hiszpanii z Rosją (1:1, rzuty karne 3-4), Brazylii z Meksykiem (2:0), Kolumbii z Anglią (1:1, karne 3-4) i ćwierćfinale Brazylia - Belgia (1:2).

Z Europy - jako sędziowie główni - pozostali Turek Cuneyt Cakir, Włoch Gianluca Rocchi, Serb Milorad Mazic i Holender Bjoern Kuipers. Już wcześniej z pracą na mundialu pożegnał się Szymon Marciniak.

Sędzia z Płocka prowadził jako główny na boisku dwa mecze fazy grupowej - Argentyny z Islandią (1:1) w Moskwie i Niemiec ze Szwecją (2:1) w Soczi. Jego asystentami na liniach byli Tomasz Listkiewicz i Paweł Sokolnicki.

W drugim z tych meczów nie obyło się bez kontrowersji - niektóre media ze zdziwieniem przyjęły fakt, że Marciniak nie podyktował rzutu karnego dla Szwedów i nie skorzystał z wideoweryfikacji.

Sędzią półfinału Francja - Belgia będzie Urugwajczyk Andres Cunha. Mecz Chorwacja - Anglia będzie sędziował Turek Cuneyt Cakir.

(ag)