​Premier Słowacji Igor Matovič podczas radiowego wywiadu nazwał swojego ministra gospodarki Richarda Sulika "idiotą". Szef rządu wini swojego współpracownika za opóźnienia przy zakupie testów antygenowych na koronawirusa.

Igor Matovič był gościem słowackiego Radia Express. W pewnym momencie wywiadu zaczął obwiniać ministra gospodarki Richarda Sulika za opóźnienia w zakupie testów antygenowych na koronawirusa.

Przykro mi, że ministrem gospodarki jest idiota, który nie jest w stanie kupić testów, by ratować życie, zdrowie i gospodarkę, by dzieci mogły chodzić do szkół, by można było otworzyć restauracje. Przepraszam, przepraszam - powiedział Matovič. 

Premier stwierdził, że Sulik nawet nie "próbował kupić tych testów". Ludzie umierają. (...) Nie mogę już na to patrzeć. Może kupić testy, by ratować ludzie życie, ale nie robi tego. Mam tego dość, chce mi się płakać - mówił szef słowackiego rządu. Dodał, że byłby zadowolony, gdyby Sulik przed świętami podał się do dymisji. On kaszle na ludzi, dla niego to tylko liczby - mówił.

Sulik wydał z kolei oświadczenie, że jego partia Wolność i Solidarność (SaS) "nie weszła do rządu, by płakać, ale ciężko pracować". Słowacja ma teraz większe problemy niż stan emocjonalny Igora Matoviča - napisał. W ostatnich dniach w kraju wprowadzono surowe restrykcje. 

Potem zamieścił kolejny wpis, w którym zaznaczył, że nie bierze do siebie słów Matoviča, bo rozumie, że sytuacja jest bardzo ciężka. Partia Wolność i Solidarność odpowiedzialnie wypełnia wszystkie swoje obowiązki i robi, co w jej mocy, by wdrożyć jak najwięcej obietnic programowych dla dobra obywateli. Przykro mi, że to w tym okresie tracimy cenny czas, kiedy decydują działania, a nie łzy - zaznaczył.

Ministerstwo Gospodarki przekonuje, że szybkie kupienie testów jest niemożliwe ze względu na przepisy ustawy o zamówieniach publicznych. Tej nie można zmienić na żądanie, gdyż jest zależna od unijnej dyrektywy. Naruszenie tych zasad jest niedopuszczalne w państwie prawa - zaznaczono.

Sulik zwrócił także uwagę na to, że ustawa wchodzi także w zakres kompetencji wicepremiera ds. ustawodawstwa Štefana Holý, który sam niedawno przygotowywał jej nowelizację.

Minister tłumaczy, że zgodnie z przepisami testy trafią na Słowację najwcześniej 7 stycznia. Premier to wszystkie wie i kiedy krytykuje ministerstwo gospodarki za to, że nie sprowadza testów, to celowo kłamie - podkreślił.

Komentatorzy wskazują, że słowa Matoviča mogą wywołać kryzys w rządzie. Gabinet premiera powstał w wyniku szerokiej koalicji centroprawicy: partii Zwyczajni Ludzie (OĽaNO), Jesteśmy Rodziną (Sme Rodina), Wolność i Solidarność (SaS) oraz Dla Ludzi (Za l’udi). Bez SaS wciąż jednak rząd miałby poparcie parlamentarnej większości.