Departament Skarbu USA wydał w piątek nową licencję zwalniającą z sankcji na miesiąc sprzedaż rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na tankowce. Wcześniej sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiadał, że tego nie zrobi.

  • Departament Skarbu USA wydał nową licencję zwalniającą na miesiąc sprzedaż rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na tankowce przed 17 kwietnia.
  • Zwolnienie z sankcji obowiązuje do 16 maja.
  • To już drugie takie zwolnienie od początku wojny z Iranem; poprzednia licencja wygasła 11 kwietnia.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Opublikowany na stronach Urzędu ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) dokument mówi o zwolnieniu z sankcji transakcji związanych z zakupem rosyjskiej ropy załadowanej na statki przed 17 kwietnia. Zwolnienie obowiązuje do 16 maja.

Jest to już drugie podobne zwolnienie z sankcji od rozpoczęcia wojny z Iranem. Poprzednia licencja wygasła 11 kwietnia. W środę sekretarz skarbu Scott Bessent podczas briefingu prasowego w Białym Domu zapowiadał, że licencje pozwalające na sprzedaż zarówno rosyjskiej, jak i irańskiej ropy nie zostaną przedłużone. Wyłącznie z sankcji na irańską ropę wciąż obowiązuje do 19 kwietnia.

Jak dotąd nie podano żadnego uzasadnienia decyzji. Wydanie pierwotnej licencji Bessent tłumaczył chęcią obniżenia cen ropy naftowej w obliczu blokady cieśniny Ormuz. Twierdził wówczas, że Rosja nie skorzysta na tym w znaczący sposób m.in. ze względu na tymczasowy charakter zwolnienia.

Kiriłł Dmitrijew, specjalny wysłannik rosyjskiego przywódcy Władimira Putina ds. inwestycji i współpracy gospodarczej, powiadomił w sobotę rano na Telegramie, że piątkowa decyzja władz USA będzie dotyczyła ponad 100 mln baryłek ropy, która znajduje się obecnie "w drodze", czyli jest transportowana tankowcami.

Gigantyczne zyski Rosji

Według szacunków Demokratów w Senacie, dzięki wojnie USA z Iranem oraz wyłączeniu z sankcji, Rosja zarabiała na handlu ropą dodatkowe 150 mln dol. dziennie, a łącznie dotąd ponad 4 mld dol. W momencie wydania pierwszej licencji w marcu, na statki załadowane było ponad 140 mln baryłek rosyjskiej ropy. Obecna ilość nie jest dotąd znana.

Podobnie jak w przypadku poprzedniego zwolnienia, nie dotyczy ono sprzedaży ropy naftowej podmiotom w Iranie, Korei Północnej, Kubie i okupowanych regionach Ukrainy. Jednak jeszcze podczas trwania poprzedniej licencji USA pozwoliły, mimo blokady gospodarczej Kuby, dostarczyć rosyjski surowiec na wyspę, tłumacząc to względami humanitarnymi.