Izrael zbombardował reaktor ciężkowodny w mieście Arak w środkowym Iranie oraz zakład obróbki uranu w mieście Ardakan. Irańskie media potwierdziły te informacje. Według izraelskiej armii były to ważne zakłady irańskiego programu budowy broni atomowej. "Nie odnotowano wzrostu promieniowania" - poinformowała w piątek wieczorem Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA).
- Izrael zbombardował dwa kluczowe ośrodki nuklearne w Iranie: w Araku oraz w Ardakanie.
- Obiekt w Araku był już wcześniej atakowany w czerwcu 2025 roku podczas tzw. wojny 12-dniowej.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę RMF24.pl
O nalocie na zakład w Araku izraelska armia napisała w komunikacie: "Lotnictwo zaatakowało kluczową infrastrukturę, służącą do produkcji plutonu do broni atomowej".
Dodano, że obiekt był dopiero w budowie i został już wcześniej zaatakowany przez Izrael w czerwcu 2025 r. podczas tzw. wojny 12-dniowej (kampanii izraelskich i amerykańskich uderzeń cele związane z irańskim programem nuklearnym - przyp. red.).
"Zaobserwowano wiele prób odbudowy tego obiektu przez irański terrorystyczny reżim, dlatego izraelskie wojsko ponownie zaatakowało to miejsce" - czytamy w komunikacie sił zbrojnych.
Izraelska armia wydała wcześniej ostrzeżenie dla cywilów, apelując do nich, by opuścili okolice zakładu. Władze Iranu przedstawiają obiekt w Araku jako reaktor badawczy.
W Ardakanie, drugim ośrodku, który został zaatakowany, znajduje się zakład obróbki uranu. Produkowane jest w nim tzw. żółte ciasto (ang. yellowcake), czyli koncentrat uranu, który jest później oczyszczany i wzbogacany, by stać się paliwem jądrowym.
Wojsko izraelskie podkreśliło, że to jedyny taki zakład w Iranie, który jest bardzo ważnym elementem "programu zbrojeń nuklearnych realizowanego przez reżim".
Państwowa irańska agencja prasowa IRNA poinformowała wcześniej o nalotach na oba obiekty, przypisując je siłom amerykańsko-izraelskim.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) przekazała, że Iran poinformował ją o ataku na zakład obróbki uranu w Ardakanie. "Nie odnotowano wzrostu promieniowania poza obiektem" - zaznaczyła MAEA.
Dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi ponowił apel o powściągliwość w działaniach militarnych, by zapobiec ryzyku wypadku nuklearnego - podkreśliła Agencja w komunikacie na platformie X.


