Po raz pierwszy od rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem, czyli od 28 lutego, przez cieśninę Ormuz przepłynęły obce statki. To kontenerowiec CMA CGM Kribi, należący do francuskiej grupy żeglugowej, i japoński gazowiec SOHAR LNG.
- Po raz pierwszy od 28 lutego przez cieśninę Ormuz przepłyneły zachodnie statki - kontenerowiec CMA CGM Kribi i japoński gazowiec SOHAR LNG.
- Chcesz wiedzieć więcej o sytuacji w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Kribi, płynący pod banderą Malty, opuścił wody w pobliżu Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i skierował się w stronę Iranu, a następnie przepłynął w czwartek przez cieśninę Ormuz. W piątek rano znajdował się nieopodal stolicy Omanu, Maskatu. W trakcie kursu, zamiast podania celu podróży, nadawał komunikat o treści "Właściciel - Francja".
Firma żeglugowa i francuskie ministerstwo spraw zagranicznych odmówiły komentarza. Ministerstwo finansów w Paryżu nie odpowiedziało na prośbę Bloomberga o komentarz.
W czwartek z Zatoki Perskiej do cieśniny wpłynęły również trzy inne statki, zmierzające dalej na południe wzdłuż wybrzeża Omanu. Załogi tych jednostek nadawały informację, że Oman jest ich właścicielem - powiadomił Bloomberg.
Przez blokowaną cieśninę Ormuz przepłynął również japoński gazowiec SOHAR LNG - poinformowała w piątek agencja Reutera.
Według komunikatu armatora Mitsui O.S.K. Lines (MOL) gazowiec płynący pod banderą Panamy opuścił "niebezpieczne wody" i znajduje się już poza Zatoką Perską.
Członkowie załogi są bezpieczni - przekazał rzecznik, nie podając szczegółów dotyczących ewentualnych negocjacji ze względu na bezpieczeństwo załogi. W oświadczeniu dla dziennika "Asahi Shimbun" armator odmówił przekazania informacji na temat narodowości i liczebności personelu, ograniczając się do oficjalnego zapewnienia: "Będziemy nadal traktować priorytetowo bezpieczeństwo załogi, ładunku i statków".
Według dziennika przed przepłynięciem jednostka stała na kotwicy około 100 km od cieśniny, w Zatoce Perskiej.
Rada Bezpieczeństwa ONZ odroczyła w czwartek głosowanie w sprawie upoważnienia do użycia sił "obronnych" w celu ochrony żeglugi w cieśninie Ormuz przed atakami ze strony Iranu. Posiedzenie było pierwotnie planowane na piątek. Sceptyczna wobec użycia siły jest Francja. Prezydent Emmanuel Macron powiedział wcześniej, że operacja wojskowa, mająca na celu odblokowanie tego szlaku wodnego, jest "nierealna".
Iran praktycznie zamknął Ormuz po rozpoczętej 28 lutego amerykańsko-izraelskiej operacji zbrojnej. Przez cieśninę przepływa zazwyczaj jedna piąta światowego transportu ropy naftowej. Zamknięcie tego szlaku przyczyniło się do wzrostu cen surowca.


