"Następne w kolejności są mosty, a potem elektrownie!" - to kolejna groźba Donalda Trumpa pod adresem Iranu. Prezydent USA zapowiedział eskalację amerykańskich ataków na infrastrukturę tego państwa. W czwartek amerykańskie wojsko zbombardowało most B1 na autostradzie w irańskim mieście Karadż. To jedna z najważniejszych przepraw w kraju. W odpowiedzi Iran opublikował listę kluczowych mostów w regionie, które zamierza zniszczyć.

  • Donald Trump grozi Iranowi dalszą eskalacją ataków - na celowniku mają być mosty, a następnie elektrownie.
  • W czwartek amerykańskie wojsko zbombardowało most B1 w mieście Karadż, jedną z kluczowych przepraw na północy Iranu.
  • Iran zapowiada odwet - opublikował listę strategicznych mostów w regionie, które mogą stać się celem ataku.

"Największy most w Iranie zawalił się i nigdy więcej nie będzie używany"

"Nasze wojsko, zdecydowanie najwspanialsze i najpotężniejsze na świecie, jeszcze nawet nie zaczęło niszczyć tego, co zostało w Iranie. Następne w kolejności są mosty, a potem elektrownie!" - napisał Donald Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social. Dodał, że "przywództwo nowego reżimu wie, co należy zrobić i musi to zrobić SZYBKO!".

Wcześniej Trump opublikował w Truth Social nagranie, przedstawiające zniszczenie mostu. "Największy most w Iranie zawalił się i nigdy więcej nie będzie używany - a wiele jeszcze przed nami! CZAS, ABY IRAN ZAWARŁ POROZUMIENIE, ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO, I Z TEGO, CO WCIĄŻ MOŻE STAĆ SIĘ WIELKIM KRAJEM, NIC NIE ZOSTANIE!" - napisał.

Wcześniej Trump w rozmowie z magazynem "Time" przekazał, że w nocy ze środy na czwartek amerykańskie siły zniszczyły trzy mosty w Iranie. Dodał też, że Irańczycy są "twardzi". Są w stanie wytrzymać ogromny ból, więc szanuję ich za to. Prawda jest taka, że myślę, że są lepszymi negocjatorami niż wojownikami - ocenił.

Most B1 - jedna z kluczowych przepraw w Iranie

Most B1 na autostradzie w irańskim mieście Karadż to jedna z kluczowych przepraw na północy kraju. Według lokalnych władz w amerykańskim nalocie zginęło osiem osób, a 95 zostało rannych. Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi zapewnił w odpowiedzi, że uderzenia w obiekty cywilne nie zmuszą jego kraju do kapitulacji.

Amerykańskie wojsko utrzymuje, że uderzenie na most łączący Teheran i Karadż miało powstrzymać dostawy komponentów do produkcji dronów używanych przeciwko celom USA i Izraela. Władze Iranu uznały atak za "zbrodnię".

Na nagraniach krążących w mediach społecznościowych widać, jak w wyniku ataku zawalają się większe części mostu.

Według doniesień medialnych most B1 jest jednym z najważniejszych nowoczesnych projektów inżynieryjnych Iranu. Rozciąga się na długości około 1000 metrów i ma na celu rozładowanie korków na odcinku między Teheranem a Karadżem oraz ułatwienie przemieszczania się w kierunku północnych prowincji kraju.

"Most za most", czyli Teheran zapowiada odwet

Po ataku na B1 irańskie media opublikowały w czwartek listę najważniejszych mostów w regionie, sugerując odwet.

Półoficjalna agencja prasowa Fars podała, że kilka znanych mostów w krajach regionu może stać się potencjalnymi celami ataku.

Na liście znalazły się:

  • most morski Sheikh Jaber Al-Ahmad Al-Sabah w Kuwejcie (jeden z najdłuższych mostów na świecie, liczący 48,5 km długości),
  • Grobla Króla Fahda łącząca Arabię Saudyjską z Bahrajnem,
  • mosty Szejka Zajida i Sheikh Khalifa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich,
  • mosty Króla Husajna, Damia i Abdoun w Jordanii.

Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi oświadczył w czwartek w serwisie X, że "atakowanie obiektów cywilnych, w tym niedokończonych mostów, nie zmusi Irańczyków do poddania się". Zapowiedział, że "każdy most i budynek będzie odbudowany" jako jeszcze bardziej okazały obiekt.