Ambasador Iranu w Pakistanie, Reza Amiri Moghadam, poinformował we wtorek, że rozmowy mające na celu wstrzymanie działań wojennych między USA, Izraelem a Iranem zbliżają się do "krytycznego etapu". Pakistan od początku konfliktu pełni rolę mediatora.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

"Pozytywne i produktywne wysiłki Pakistanu, podejmowane z dobrą wolą i zaangażowaniem, mające na celu wstrzymanie wojny, zbliżają się do krytycznego, wrażliwego etapu" - napisał ambasador na platformie X.

Oświadczenie pojawiło się na kilkanaście godzin przed upływem ultimatum postawionego przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Amerykański przywódca zagroził, że jeśli do godziny 20 czasu wschodnioamerykańskiego (2:00 w nocy czasu polskiego) Iran nie zawrze porozumienia, gwarantującego otwarcie cieśniny Ormuz, Stany Zjednoczone zniszczą kluczową infrastrukturę tego kraju.

Konflikt doprowadził do paraliżu ruchu tankowców w cieśninie Ormuz, co wywołało gwałtowny wzrost cen ropy i gazu na światowych rynkach. W poniedziałek media informowały, że zarówno Iran, jak i USA odrzuciły propozycję mediatorów - Pakistanu, Egiptu i Turcji - dotyczącą 45-dniowego zawieszenia broni.