Sekretarz obrony USA Pete Hegseth wezwał szefa sztabu sił lądowych gen. Randy'ego George'a do ustąpienia ze stanowiska i natychmiastowego przejścia na emeryturę - podała w czwartek stacja CBS News, powołując się na swoje źródła.
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
Jedno ze źródeł tej telewizji przekazało, że Hegseth chce na tym stanowisku kogoś, kto będzie wdrażał wizję armii, podzielaną przez niego i prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Doniesienia medialne w sprawie odejścia generała potwierdził rzecznik Pentagonu Sean Parnell.
"Generał Randy A. George ze skutkiem natychmiastowym przechodzi na emeryturę ze stanowiska 41. szefa sztabu Armii. Ministerstwo wojny jest wdzięczne generałowi George'owi za dziesiątki lat służby dla naszego narodu. Życzymy mu wszystkiego najlepszego na emeryturze" - napisał w oświadczeniu opublikowanym w serwisie X.
Szef sztabu US Army zazwyczaj jest powoływany na cztery lata. George został nominowany przez byłego prezydenta Joe Bidena, a jego nominację Senat zatwierdził w 2023 roku. Powinien więc pełnić tę funkcję do 2027 r., co wobec najświeższych doniesień medialnych, stoi pod sporym znakiem zapytania.
Media spekulują, że miejsce George'a może zająć jego dotychczasowy zastępca, gen. Christopher LaNeve. Wcześniej był on doradcą Hegsetha.
CBS zaznaczyła, że Hegseth zwolnił już wielu wysokich rangą oficerów wojskowych, w tym przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generała Charlesa Browna i dowodzącą marynarką wojenną admirał Lisę Franchetti.


