"Izraelska armia jest gotowa wznowić ataki na Iran. Czekamy na zielone światło od prezydenta Donalda Trumpa, by cofnąć Iran do epoki kamienia i dokończyć dzieła eliminacji dynastii Chameneich" - oświadczył minister obrony Izraela Israel Kac.

  • Minister obrony Izraela Israel Kac zapowiedział gotowość armii do wznowienia ataków na Iran, czekając na decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa.  
  • Kac zadeklarował, że celem izraelskich działań ma być "cofnięcie Iranu do epoki kamienia" i eliminacja dynastii Chameneich.  
  • Od 28 lutego trwa wojna Izraela i USA z Iranem - zginęło już ponad 3,4 tys. Irańczyków.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Jak wyjaśnia portal Times of Israel, Kac odniósł się do Modżtaby Chameneiego - następcy i syna zabitego pod koniec lutego duchowego i politycznego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego, którego minister nazwał "inicjatorem planu wyeliminowania Izraela".

Izrael grozi: Tym razem ataki będą inne, śmiercionośne

Kac podkreślił, że izraelskie siły obronne są gotowe do "działań ofensywnych i defensywnych, a cele są oznaczone", by cofnąć Iran do mrocznych wieków poprzez zniszczenie "głównych obiektów energetycznych i elektrycznych oraz krajowej infrastruktury gospodarczej".

Tym razem ataki będą inne, śmiercionośne i wymierzone zostaną niszczycielskie ciosy w najbardziej wrażliwe cele (...), miażdżąc fundamenty irańskiego reżimu terrorystycznego - zapewnił Kac.

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie

Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego br. wojnę z Iranem, w której zginęło już ponad 3,4 tys. Irańczyków. Jej konsekwencje to też m.in. wojna Izraela z Hezbollahem, tocząca się na terytorium Libanu, a także prowadzona przez Iran blokada cieśniny Ormuz, która spowodowała wzrost cen ropy naftowej na świecie.

Prezydent Trump przedłużył mający skończyć się we wtorek dwutygodniowy rozejm w wojnie. Nie wyznaczył jednak terminu zakończenia zawieszenia broni, ale zaznaczył, że przedłuża go, by Iran mógł przedstawić własną propozycję porozumienia pokojowego. 

Brak reakcji Teheranu

Według mediów Trump dał Teheranowi kolejnych 3-5 dni. Nie jest jasne, na jakim etapie znajdują się przygotowania do zapowiadanej wcześniej drugiej rundy amerykańsko-irańskich negocjacji pokojowych w Pakistanie. Media utrzymują, że "dobre informacje" na ten temat mogą nadejść w piątek. 

Iran oficjalnie nie zareagował na przedłużenie rozejmu przez Trumpa. Ten przedłużając rozejm zastrzegł, że USA będą kontynuowały blokadę irańskich portów. Równolegle Iran dalej ogranicza ruch przez cieśninę Ormuz.