Rok 2025 przyniósł dramatyczny wzrost liczby konfliktów zbrojnych między państwami na świecie, wynika z najnowszego raportu Uppsala Conflict Data Program (UCDP). Według opublikowanych danych, liczba takich konfliktów osiągnęła najwyższy poziom od zakończenia II wojny światowej. Eksperci alarmują, że wzrostowi liczby konfliktów towarzyszy bezprecedensowa eskalacja przemocy, której ofiarami coraz częściej padają cywile. Szczegółową analizę danych za 2025 rok opublikowano w czasopiśmie naukowym "Journal of Peace Research".

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco. 

Program UCDP, uznawany za światowego lidera w monitorowaniu i analizie przemocy zorganizowanej, odnotował w 2025 roku aż osiem konfliktów zbrojnych między państwami. To czterokrotnie więcej niż dwa lata wcześniej i najwyższy wynik od początku prowadzenia statystyk w 1946 roku. Wśród najpoważniejszych konfliktów wymienia się wojnę rosyjsko-ukraińską, starcia między Iranem a Izraelem, napięcia na linii Indie - Pakistan oraz walki izraelsko-syryjskie.

Przez długi czas wojny między państwami były stosunkowo rzadkie. Obecne trendy wskazują jednak na rosnące napięcia międzynarodowe i fundamentalne zmiany w globalnym porządku bezpieczeństwa - komentuje Shawn Davies, starszy analityk UCDP. W ubiegłym roku UCDP zarejestrował łącznie 65 konfliktów, w których przynajmniej jedna ze stron była państwem. To najwyższa liczba od momentu rozpoczęcia zbierania danych. Trzynaście z nich zostało sklasyfikowanych jako wojny, czyli konflikty, w których liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 1000 w ciągu roku kalendarzowego. Tak wysoki poziom nie był notowany od 1992 roku.

Skala przemocy osiągnęła niepokojący poziom

Rok 2025 okazał się jednym z najkrwawszych w najnowszej historii. W wyniku zorganizowanej przemocy życie straciło około 244 600 osób, co czyni ten rok drugim pod względem liczby ofiar od czasu ludobójstwa w Rwandzie w 1994 roku. 

Eksperci podkreślają, że nie tylko liczba konfliktów, ale także skala przemocy osiągnęła niepokojący poziom. Szczególnie dramatyczny wzrost dotyczy ataków wymierzonych bezpośrednio w ludność cywilną. Obserwujemy nie tylko wzrost liczby konfliktów, ale także wyjątkowo wysoki poziom przemocy. Szczególnie niepokojące są doniesienia o masowych atakach na cywilów, zwłaszcza w Sudanie - podkreśla Therese Pettersson, starsza analityk UCDP.

Bilans wojen w 2025 roku

Najwięcej ofiar pochłonęła w 2025 roku wojna między Rosją a Ukrainą. Według danych UCDP, w tym konflikcie zginęło co najmniej 94 700 osób, co stanowi aż 62 procent wszystkich ofiar śmiertelnych walk na świecie. 

Wysoką śmiertelność odnotowano także w wojnie Izraela przeciwko palestyńskiemu Hamasowi oraz w Sudanie, gdzie szczególnie tragiczne wydarzenia rozegrały się po zdobyciu miasta El Fasher w Darfurze przez paramilitarny Sojusz Założycielski Sudanu (SFA). Cywile w Sudanie od 2023 roku byli narażeni na ogromną przemoc, jednak wydarzenia w El Fasher w 2025 roku wyróżniają się nawet na tle historycznym. To główny powód, dla którego liczba ofiar jednostronnej przemocy osiągnęła najwyższy poziom od ponad 30 lat - wyjaśnia Pettersson.

Wojna między Izraelem a Hamasem

Raport przypomina, że od 7 października 2023 roku trwa wojna między Izraelem a Hamasem w Strefie Gazy. Konflikt rozpoczął się od ataku Hamasu na Izrael, w wyniku którego zginęły setki osób, a wielu zostało uprowadzonych. Izrael odpowiedział szeroko zakrojoną operacją wojskową, obejmującą naloty i inwazję lądową, która pochłonęła w sumie ponad 70 tysięcy ofiar, w tym w ubiegłym roku ponad 14 tysięcy. Walki doprowadziły do ogromnych zniszczeń i kryzysu humanitarnego w Gazie. Wielu mieszkańców zostało przesiedlonych, a dostęp do żywności, wody i opieki medycznej był poważnie ograniczony. Równolegle eskalował konflikt Izraela z Hezbollahem na północy kraju. Po atakach rakietowych ze strony Libanu Izrael przeprowadził naloty i inwazję lądową na południowe rejony tego kraju. 

W 2025 roku UCDP zarejestrował około 76 500 ofiar śmiertelnych jednostronnej przemocy, czyli ataków skierowanych wyłącznie przeciwko cywilom. To oznacza wzrost o ponad 400 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. W przeciwieństwie do wzrostu liczby konfliktów z udziałem państw, liczba starć między grupami niepaństwowymi, takimi jak kartele narkotykowe w Meksyku, systematycznie maleje. W 2025 roku tego typu konflikty pochłonęły około 14 500 ofiar, co jest najniższym wynikiem od 2013 roku.

Opublikowane dane wskazują na poważne wyzwania stojące przed społecznością międzynarodową. Wzrost liczby konfliktów między państwami, eskalacja przemocy wobec cywilów oraz rekordowa liczba ofiar śmiertelnych wymagają pilnych działań na rzecz deeskalacji i ochrony ludności cywilnej. Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może prowadzić do dalszej destabilizacji i pogłębiania się kryzysów humanitarnych na świecie.

Opracowanie: