Katarski państwowy gigant naftowy QatarEnergy poinformował w środę wieczorem, że w wyniku ataku rakietowego na przemysłowe miasto Ras Laffan doszło do "rozległych zniszczeń". Znajduje się tam największa na świecie instalacja do produkcji LNG.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Katarskie ministerstwo obrony ogłosiło, że w środę kraj został zaatakowany pociskami balistycznymi wystrzelonymi z Iranu. Z informacji ministerstwa wynika, że część pocisków (najprawdopodobniej cztery) została przechwycona, ale jeden spadł na teren przemysłowy Ras Laffan.
W Ras Laffan, około 80 km na północ od stolicy Kataru Dohy, znajduje się największa na świecie instalacja do produkcji LNG (skroplonego gazu) oraz jeden z największych portów LNG na świecie.
QatarEnergy zamieściło oświadczenie. Potwierdza w nim, że "Ras Laffan było dziś wieczorem celem ataków rakietowych".
"Zespoły reagowania kryzysowego zostały natychmiast wysłane w celu opanowania pożaru, ponieważ szkody były rozległe. Wszyscy pracownicy zostali odnalezieni i na razie nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych" - uspokaja QatarEnergy.


