Prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. Wśród jej członków znaleźli się m.in. były marszałek Sejmu Józef Zych i była szefowa Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl.
Do Rady Nowej Konstytucji powołani zostali: były poseł Marek Jurek, konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski, prof. Ryszard Legutko - były europoseł PiS, prof. Anna Łabno, była minister sprawiedliwości Barbara Piwnik, była szefowa Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska i były marszałek Sejmu Józef Zych.
Po wręczeniu aktów powołania głosu nie zabrał ani prezydent Karol Nawrocki, ani żaden z członków nowej rady.
Według zapowiedzi rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza, w składzie Rady mają się znaleźć przedstawiciele klubów i kół poselskich, eksperci i osoby, które "mają różną wrażliwość, różne poglądy, różne postrzeganie kwestii dotyczących prawa, funkcjonowania prawa, też funkcjonowania dotychczasowej konstytucji".
O powołaniu Rady Nowej Konstytucji prezydent Karol Nawrocki mówił też w swoim wystąpieniu na Placu Zamkowym w Warszawie. Musimy raz na zawsze zdecydować się, czy chcemy, aby narodem rządzili ci, którzy są wybierani w demokratycznych wyborach, wolą suwerena, narodu (...) czy chcemy, by władza zarządzała Wami, drogi narodzie, za sprawą układów partyjnych politycznych i architektury politycznej, odrywając władzę od narodu - grzmiał prezydent. Jak tłumaczył, sytuacja wymaga tego, byśmy mieli "silną, ale kontrolowaną władzę, która pochodzi wprost od suwerena".
Karol Nawrocki podkreślał, że Polska potrzebuje władzy, "która będzie dbała o nasze bezpieczeństwo i brała za to pełną odpowiedzialność".
Nie odpowiem dzisiaj narodowi, jaki system powinniśmy wybrać - premierowski czy prezydencki. Ale powiem, że tak dalej być nie może, że władza w Polsce rozkłada się na dwa ośrodki - mówił prezydent. Dlatego powołałem dzisiaj fundament Rady Nowej Konstytucji. Zaczynamy pracę nad Konstytucją nowej generacji roku 2030 - zapowiedział.
Prezydent Karol Nawrocki od dawna mówi o tym, że obecnie obowiązująca Konstytucja RP wymaga zmiany. Swoje zdanie w tej sprawie przedstawiał m.in. w inauguracyjnym orędziu po złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym.
Z uznaniem patrzę na twórców Konstytucji z 1997 roku, której jestem i będę strażnikiem - powiedział Karol Nawrocki. Dodał jednak, że po blisko 30 latach jej obowiązywania jesteśmy w nowej sytuacji społecznej i geopolitycznej. Przez te blisko 30 lat wydarzyło się tak wiele sporów kompetencyjnych. W ostatnim czasie tak regularnie łamano polską konstytucję, że my jako klasa polityczna musimy zacząć działać nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która będzie gotowa - mam nadzieję i wierzę w to - w roku 2030 - podkreślił.
Do prezydenckich planów dotyczących stworzenia nowej Konstytucji RP z ogromną rezerwą odnosi się premier Donald Tusk. Szef rządu w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że "najważniejszą rzeczą jest przestrzeganie Konstytucji i wzmacnianie rządów prawa".
Nie ma idealnej Konstytucji, nie ma idealnych systemów politycznych. Zawsze wtedy, kiedy narody, przywódcy, instytucje państwowe przestrzegają własnego prawa, własnych politycznych też obyczajów, tradycji i kiedy rządy prawa nie są tylko pustym sloganem, sprawy idą jakoś do przodu - powiedział premier. Jego zdaniem "najlepszym lekarstwem na polityczne zamieszanie są rządy prawa i zdrowe reguły demokracji".
Pan prezydent dobrze wie, że ani dziś, ani jutro, ani pojutrze większości konstytucyjnej na rzecz jego pomysłów nie będzie. Chodzi raczej o polityczną grę. Moim zdaniem będzie to tylko kolejne zamieszanie, a Polska dzisiaj potrzebuje przede wszystkim stabilności - powiedział Tusk.
Rada Nowej Konstytucji to już kolejne gremium doradcze stworzone przez prezydenta. 2 maja Karol Nawrocki powołał Radę do Spraw Polonii i Polaków za Granicą. Jej przewodniczącym został były minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.
W ostatnich dniach głośno było o innych radach powoływanych przez prezydenta Nawrockiego. To m.in. Rada Klimatu i Środowiska, w składzie której pojawili się myśliwi czy Rada ds. Nowych Mediów, której członkiem został kontrowersyjny youtuber, twórca kanału "Dla pieniędzy".


