Prezydent Karol Nawrocki po powrocie z Londynu ma zaproponować szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu termin spotkania dotyczącego nominacji ambasadorskich - ustalił "Dziennik Gazeta Prawna". Według nieoficjalnych informacji rozmowa może odbyć się jeszcze w styczniu.
- Prezydent Karol Nawrocki po powrocie z Londynu ma zaproponować termin spotkania z ministrem Sikorskim ws. nominacji ambasadorskich.
- Rozmowa może odbyć się jeszcze w styczniu.
- Brak ambasadora w USA utrudnia koordynację działań dyplomatycznych, zwłaszcza w kontekście szczytu G20.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Zagranicznej Marcin Przydacz poinformował, że prezydent Karol Nawrocki po zakończeniu wizyty w Londynie zamierza zaproponować wicepremierowi i ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu termin spotkania w sprawie nominacji ambasadorskich. Według doniesień medialnych rozmowa ta mogłaby odbyć się jeszcze w styczniu.
Źródła z Ministerstwa Spraw Zagranicznych podkreślają, że choć Sikorski jest gotów przyjąć zaproszenie, to o planowanym spotkaniu mówi się już od trzech miesięcy i jak dotąd nie doszło do jego realizacji. Brak decyzji w sprawie nominacji ambasadorskich utrudnia prowadzenie skutecznej polityki zagranicznej.
Przedstawiciele otoczenia ministra Sikorskiego zwracają uwagę, że brak pełnoprawnego ambasadora w Stanach Zjednoczonych komplikuje koordynację działań, zwłaszcza w relacjach z administracją prezydenta Donalda Trumpa. Sytuacja ta może mieć wpływ na przygotowania do zaplanowanego na grudzień 2026 roku szczytu G20 w Miami.
Według źródeł administracja amerykańska dostrzega, że w Polsce obowiązuje ustrój parlamentarny i przez najbliższe dwa lata będzie musiała współpracować głównie z rządem. Nowy ambasador USA w Polsce, Thomas Rose, oraz sekretarz stanu Marco Rubio mają dobre relacje z ministrem Sikorskim. Jednak w Waszyngtonie pojawiają się pytania o przedłużający się brak polskiego ambasadora w USA.
Marcin Przydacz podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki pozostawił ministrowi Sikorskiemu czas na przemyślenie sprawy nominacji ambasadorskich. Decyzje w tej kwestii są kluczowe dla utrzymania sprawnych relacji dyplomatycznych, zwłaszcza z tak ważnym partnerem jak Stany Zjednoczone.


