​Decyzją prezesa Prawa i Sprawiedliwości poseł Krzysztof Szczucki został zawieszony w prawach członka partii - poinformował rzecznik PiS Rafał Bochenek. Podkreślił, że sprawa posła została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego tego ugrupowania. Także w środę w wywiadzie udzielonym prawicowej stacji wPolsce24 lider PiS potwierdził, że szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki był rozważany jako kandydat na premiera. "Ale tutaj nie porozumieliśmy się" - przyznał.

  • Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Bochenek informując o podjętej w sprawie Krzysztofa Szczuckiego decyzji przez lidera partii Jarosława Kaczyńskiego, nie wytłumaczył powodu zawieszenia. 

To dlatego Kaczyński zawiesił go w prawach członka PiS?

W piątek natomiast większość sejmowa nie zdołała odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do obszernej nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego br. i innych ustaw. 

Za odrzuceniem weta prezydenta do nowelizacji Kpk zagłosowało 244 posłów, w tym wszyscy zebrani posłowie klubów KO, PSL-TD, Lewicy, Centrum oraz Polski 2050. Przeciwko odrzuceniu weta zagłosowało 180 posłów, w tym 175 spośród 177 zebranych posłów klubu PiS. 

Od głosowania wstrzymało się 16 posłów, w tym 2 posłów PiS: Krzysztof Szczucki oraz Paweł Jabłoński.

Szczucki w oświadczeniu przesłanym Polsat News przekazał, że podjął decyzję o wstrzymaniu się od głosu, ponieważ jego zdaniem "trzeba zreformować system tymczasowego aresztowania" "Ustawa stworzona przez koalicję rządzącą miała wiele błędów" - dodał. 

Prezes PiS ujawnia kulisy wyboru kandydata na premiera. "Nie porozumieliśmy się"

Także w środę Kaczyński udzielił wywiadu prawicowej stacji wPolsce 24, w którym opowiedział m.in. o kulisach wyboru kandydata na premiera tego ugrupowania. Okazuje się, że rozważany był nie tylko Przemysław Czarnek, ale także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. 

Podkreślił, że "w gruncie rzeczy wystawało jedno nazwisko, czyli pana Czarnka". Dopytywany jednak o Boguckiego, potwierdził medialne doniesienia o rozważaniu go na kandydata PiS. Mimo to - jak zaznaczył - taką koncepcję można było wziąć pod uwagę tylko, jeśli Bogucki pozostałby na stanowisku szefa KPRP.

Nie ma żadnych zakazów w tej dziedzinie. (Bogucki) mógłby być naraz szefem Kancelarii i jednocześnie kandydatem na premiera. Chodziło po prostu o to, żeby było zupełnie jasne, żeby to nie była sfera deklaracji, tylko oczywistych faktów, że to jest kandydat pana prezydenta Nawrockiego. Ale tutaj nie porozumieliśmy się, nie udało się - wyjaśnił Kaczyński. 

Dodał, że często nawet sojusznicy "nie w każdej sprawie mają takie samo zdanie".

Kaczyński o Morawieckim: Tam nie jest popularny

Co ciekawe, Jarosław Kaczyński przyznał także, że za kulisami wyboru kandydata partii pojawił się także wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki, którego "dążenie do powrotu na stanowisko premiera jest zupełnie naturalne". 

Jego zasługi są niepodważalne, ale my mamy główny zasób elektoratu "na prawo". Tam nie jest popularny - argumentował. Jego zdaniem Morawiecki jest "nie do przyjęcia" dla elektoratu prawicy i jego kandydatura na ponownego premiera była "nierealna".

Pytany, czy wybór Czarnka wskazuje na walkę o wyborcę Konfederacji zamiast o elektorat centrum, prezes PiS przyznał, że nastąpił proces "pożerania elektoratu PiS przez Konfederację". 

Pewna część społeczeństwa - ta o poglądach prawicowych - nie łączyła nas z panem prezydentem, który był jednak człowiekiem wysuniętym przez nas. Wydawało się, że sprawa jest prosta. Okazała się nieprosta i okazało się, że pozycja prezydenta jest bardzo mocna, natomiast my zaczynamy spadać w sondażach. (...) Postanowiliśmy temu zapobiec. Przyjęliśmy inną metodę i wydaje się, że działa - oświadczył.

Po ogłoszeniu Czarnka jako kandydata ugrupowania na premiera, Morawiecki oświadczył, że będzie go wspierał w misji. Zapytany jednak, czy chciałby zostać wicepremierem w rządzie Czarnka, odparł: "niekoniecznie". Tego samego dnia Kaczyński przyznał, że jeżeli Morawiecki będzie działał racjonalnie, to w razie wygranej PiS w wyborach, w rządzie Czarnka będzie kierował sprawami gospodarczymi.