Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie po raz drugi z rzędu awansowali do finału Ligi Mistrzów. W półfinale rozegranym w Turynie pokonali turecki Ziraat Bankkart Ankara 3:1. W niedzielę czeka ich wielki rewanż z włoską Sir Sicoma Monini Perugia, która rok temu odebrała im marzenia o złocie.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl.


Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie wygrali z tureckim Ziraatem Bankkart Ankara 3:1 (25:19, 24:26, 25:19, 25:19) w drugim półfinale Ligi Mistrzów w Turynie i w niedzielę drugi rok z rzędu powalczą z włoską Sir Sicoma Monini Perugia w finale. O brązowy medal Ziraat Bankkart zagra z PGE Projektem Warszawa.

W pierwszym półfinale Ligi Mistrzów w Turynie siatkarze PGE Projektu Warszawa przegrali z włoską Sir Sicoma Monini Perugia 0:3 (19:25, 20:25, 24:26).

Pewne zwycięstwo w półfinale

Zawiercianie od początku narzucili rywalom swoje warunki gry. Już w pierwszym secie pokazali skuteczność w bloku i zagrywce, co pozwoliło im szybko zbudować przewagę. 

Ostatecznie pierwsza partia padła łupem mistrzów Polski 25:19.

Drugi set był bardziej wyrównany i zakończył się zwycięstwem Ziraatu po grze na przewagi 26:24. Jednak w kolejnych odsłonach polski zespół znów przejął inicjatywę. 

Skuteczne zagrania Miguela Tavaresa i Mateusza Bieńka oraz błędy rywali pozwoliły Aluronowi wygrać trzeciego i czwartego seta po 25:19.

Rewanż za ubiegłoroczny finał

Dla Aluronu CMC Warty Zawiercie to drugi z rzędu awans do finału Ligi Mistrzów. W poprzednim sezonie zespół przegrał w decydującym meczu z Sir Sicoma Monini Perugia 2:3. 

Tym razem polska drużyna przystępuje do finału jako aktualny mistrz Polski i liczy na rewanż za ubiegłoroczną porażkę. 

Wcześniej do finału awansowała broniąca tytułu Perugia, która pokonała PGE Projekt Warszawa 3:0. Skład niedzielnego finału będzie więc powtórką z ostatniej edycji.

Winiarski: Jestem przeszczęśliwy

Michał Winiarski przyznał, że chce, aby jego podopieczni myśleli w niedzielę o dobrej grze, a nie o zwycięstwie.

Mistrz Polski pokonał w półfinale w Turynie jednego z faworytów rozgrywek, turecki Ziraat Bankkart Ankara 3:1.

Jestem przeszczęśliwy, jak się skończyło. Przegrywaliśmy w pewnym momencie już 10:15  i choć później nadarzyła się szansa na zamknięcie tego seta, to ostatecznie ulegliśmy. Widziałem jednak, że zespół cały czas jest w meczu i potem fantastyczna zmiana, którą dał Kyle Ensing, otworzyła nam prawe skrzydło i grało nam się zdecydowanie lepiej - powiedział trener Aluronu.

Walka o medale już w niedzielę

Mecz o trzecie miejsce, w którym Ziraat Bankkart Ankara zmierzy się z PGE Projektem Warszawa, odbędzie się w niedzielę o godzinie 17:00. Wielki finał z udziałem Aluronu i Perugii zaplanowano na 20:30. 

Turniej finałowy Ligi Mistrzów rozgrywany jest w Inalpi Arena w Turynie, gdzie w przeszłości polskie drużyny i reprezentacja odnosiły wielkie sukcesy. 

Czy tym razem to Aluron CMC Warta Zawiercie sięgnie po najcenniejsze trofeum w europejskiej siatkówce? Odpowiedź poznamy już dzisiaj wieczorem.