Szef ukraińskiego resortu ostro zareagował na decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Andrij Sybiha nazwał ją "strategicznym błędem". Zapowiedział też, że zwróci przyznany mu w 2022 r. Krzyż Oficerski Orderu Zasługi RP.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił dziś decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. To reakcja na nadanie jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". Choć polscy politycy wielokrotnie sygnalizowali głębokie oburzenie tą decyzją, ukraiński przywódca nie zmienił swojej decyzji.
"Decyzja o pozbawieniu Prezydenta Ukrainy Orderu Orła Białego jest strategicznym błędem Prezydenta Polski, na którym zyska jedynie Moskwa" - napisał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha na Facebooku.
"Żałujemy, że w Warszawie zwyciężyły emocje i skłoniły polskich polityków do podjęcia nieuzasadnionych, impulsywnych i lekceważących kroków skierowanych nie tyle przeciwko prezydentowi Zełenskiemu, co przede wszystkim przeciwko państwu ukraińskiemu" - stwierdził szef ukraińskiego MSZ. Jak dodał, nie widzi możliwości zachowania przyznanego mu w 2022 r. polskiego odznaczenia - Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi RP.
"Mamy nadzieję, że z czasem zwycięży rozsądek i nasi polscy przyjaciele powrócą do dialogu opartego na równych prawach, który odpowiada sojuszniczym stosunkom między naszymi krajami w kontekście przeciwstawiania się wspólnemu wrogowi w Moskwie" - napisał Sybiha. Przekonywał, że strona ukraińska nigdy nie chciała konfliktu z Polakami.
"Żaden prezydent innego kraju nie będzie nam dyktował naszej historii" - dodał na koniec szef ukraińskiego MSZ.
"Pozbawienie prezydenta Zełenskiego Orderu Orła Białego pokazuje stosunek prezydenta Nawrockiego do całego narodu ukraińskiego i Sił Zbrojnych Ukrainy, niezależnie od tego, co mówi nam prezydent Nawrocki" - ocenił deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy, Mykoła Kniażycki
Zdaniem Kniażyckiego, podejmując tę decyzję, prezydent Nawrocki chciał nie dopuścić do wizyty Zełenskiego w Gdańsku, gdzie jest oczekiwany w związku z zaplanowaną w przyszłym tygodniu Konferencją Odbudowy Ukrainy.
"Wszystkie próby tych, którzy pod antyrosyjską retoryką działają na korzyść agresora, zakończą się niepowodzeniem" - oświadczył we wpisie na Facebooku.
"My zaś nadal będziemy wspólnie z narodem ukraińskim i polskim, odpowiedzialnymi ukraińskimi i polskimi politykami budować wspólną europejską przyszłość i pracować na rzecz zwycięstwa" - podkreślił poseł z opozycyjnej partii Europejska Solidarność.
"Szkoda, że prezydent Nawrocki ani razu nie był w Ukrainie i wygląda na to, że nie planuje tam pojechać. Liczę jednak na odpowiedzialność ukraińskich i polskich elit oraz społeczeństw" - zaznaczył Kniażycki.


