Mateusz Morawiecki poinformował o oficjalnej rejestracji Stowarzyszenia Rozwój Plus. Jak podkreślił podczas konferencji prasowej w Sejmie, organizacja ma już pierwsze grupy eksperckie i zamierza pracować nad tematami demograficznymi oraz innymi projektami, które w przyszłości mogą stać się fundamentem programowym Prawa i Sprawiedliwości.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Były premier i wiceprezes PiS odniósł się także do medialnych doniesień dotyczących środowego posiedzenia klubu PiS, podczas którego - według nieoficjalnych informacji - prezes partii Jarosław Kaczyński miał zapowiedzieć, że żadne stowarzyszenia nie będą mogły działać w ramach ugrupowania.

Morawiecki przekazał, że podczas wspomnianego posiedzenia pokazywał, że "nie można poszerzać elektoratu, czy walczyć o poszerzenie elektoratu, zawężając przekaz".

Dlatego akurat przedwczoraj (we wtorek) zarejestrowane zostało stowarzyszenie Rozwój Plus - poinformował.

Polityk zapewnił, że działania stowarzyszenia są w pełni zgodne z linią obozu patriotycznego i mają na celu pogłębianie prac eksperckich oraz rozwijanie nowych inicjatyw.

Odnosząc się do atmosfery środowego spotkania klubu PiS (media donosiły, że była burzliwa), Morawiecki ocenił ją jako "oczyszczającą i jednoczącą", podkreślając, że medialne relacje na temat przebiegu posiedzenia są nieprawdziwe, a dyskusja była konstruktywna. 

Zdecydowanie była to raczej deeskalacja, a nie eskalacja, zdecydowanie jednocząca, a nie rozłamowa - dodał.

Wewnętrzne podziały w PiS. Reakcje i kontrowersje

Stowarzyszenie Rozwój Plus zainicjowane w połowie kwietnia przez Mateusza Morawieckiego wzbudziło mieszane uczucia.

Jak informował Dziennik Gazeta Prawna, dołączyli doń m.in.: Waldemar Buda, Ryszard Terlecki, Agnieszka Ścigaj, Szymon Szynkowski vel Sęk i wiele innych osób.

Część polityków, zwłaszcza utożsamianych z tzw. frakcją "harcerzy" - środowiska skupionego wokół byłego premiera Morawieckiego - widzi w stowarzyszeniu Rozwój Plus szansę na poszerzenie elektoratu o wyborców centrowych.

Jednocześnie pojawiają się głosy, że inicjatywa ta jest formą wyodrębnienia się zwolenników Morawieckiego i sygnałem dla kierownictwa partii o istnieniu wewnętrznych różnic.

Nie brakuje krytyki ze strony polityków związanych z prezesem PiS. Według jednego z informatorów Polskiej Agencji Prasowej, utożsamianego ze zwolennikami Jarosława Kaczyńskiego, "masa ludzi została złapana do tego stowarzyszenia, nie mając pojęcia, na co się pisze".

sondażu przeprowadzonego na zlecenie Onetu wynika, że 26,8 proc. respondentów rozważa poparcie projektu politycznego byłego premiera. Przeciwników jest niemal połowa - 49,5 proc.