Fragment Via Carpatii w woj. podkarpackim powstanie z opóźnieniem. Chodzi o 12,5 km odcinek S19 Domaradz – Krosno (Iskrzynia). Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odstąpiła od umowy z wykonawcą, spółką Mostostal Warszawa. Powodem są narastające opóźnienia oraz zmiany projektowe niezgodne z decyzją środowiskową – informuje rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA Joanna Rarus.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Dwie sprzeczne wersje wydarzeń

Decyzja o rozwiązaniu kontraktu ma wynikać z niewywiązania się firmy z obowiązków.

Mostostal nie zastosował się do wezwania do natychmiastowego podjęcia i prowadzenia robót zgodnie z umową - powiedziała Joanna Rarus.

Mostostal 2 kwietnia br. złożył własne oświadczenie o odstąpieniu od umowy z winy GDDKiA.

Powodem decyzji były, jak podawała wówczas spółka, m.in. nieprzewidziane warunki gruntowe oraz konieczność przeprojektowania obiektów inżynieryjnych po decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ). Zmiany te wymusiły wydłużenie obiektów o ponad 700 metrów, a koszt dodatkowych prac miał wynieść ok. 550 mln zł. To niemal połowa wartości kontraktu na odcinek S19 między Domaradzem a Iskrzynią, który przekracza 1 mld zł.

Rzecznik Mostostalu Warszawa Paweł Kwiecień informował we wtorek PAP, że decyzja o odstąpieniu od kontraktu jest ostateczna i została podjęta z winy inwestora - czyli GDDKiA.

GDDKiA odrzuca argumentację ws. warunków gruntowych

Inwestor odrzucił argumentację wykonawcy dotyczącą odmiennych warunków gruntowych. Zdaniem Rarus badania przedstawione przez firmę nie potwierdziły tych okoliczności w sposób jednoznaczny.

W opinii rzeczniczki główną przyczyną sporu były jednak proponowane przez wykonawcę zmiany w projekcie drogi. Spółka dążyła do skrócenia obiektów inżynierskich o ponad 500 metrów w celu optymalizacji kosztów.

Sygnalizowaliśmy to wielokrotnie na etapie prac projektowych (przed złożeniem wniosku o wydanie decyzji ZRID), podczas Rad Budowy oraz w trakcie weryfikacji projektu budowlanego i raportu z ponownej oceny oddziaływania na środowisko - powiedziała Rarus.

Według niej Mostostal jednoznacznie stwierdził, że jest świadomy odpowiedzialności, jaka wiąże się z ryzykiem ewentualnych skutków negatywnej oceny rozwiązań projektowych przedstawionych w projekcie architektoniczno-budowlanym, w zakresie, w jakim rozwiązania projektowe nie spełniają wymagań zawartych w decyzji środowiskowej.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie uznał, że zaproponowane przez wykonawcę rozwiązania są niezgodne z decyzją środowiskową i wezwał go do wydłużenia niektórych obiektów ekologicznych tak, aby spełniały jej wymogi.

Zdaniem Rarus, podnoszenie tej kwestii przez Mostostal Warszawa jako poważnej, nieprzewidzianej okoliczności, która nie leży po stronie wykonawcy, jest w związku z tym bezpodstawne.

"Ciągłe" opóźnienia

Rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA podkreśliła, że powodem odstąpienia od kontraktu z firmą są również opóźnienia na kontrakcie, które "mają charakter ciągły".

Decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) wykonawca uzyskał 22 lipca 2025 r., czyli 471 dni po terminie. Obecnie zaawansowanie prac wynosi 13 proc., mimo że upłynęło 96 proc. czasu przewidzianego na realizację inwestycji. Zwłoka w osiągnięciu kluczowego kamienia milowego (osiągniecie 15 proc. zaawansowania prac) wynosi 18 miesięcy - podała.

GDDKiA planuje jeszcze w tym roku ogłosić nowy przetarg na dokończenie inwestycji. Wcześniej przeprowadzona zostanie inwentaryzacja placu budowy oraz roboty zabezpieczające. Równolegle będą procedowane wzajemne roszczenia finansowe.

Inwestycja miała zostać oddana lada dzień

Umowa na realizację odcinka Domaradz-Iskrzynia została zawarta 7 listopada 2022 roku. Wykonawca uzyskał decyzję ZRID w lipcu 2025 r. Pierwotny termin zakończenia inwestycji przypadał na 7 czerwca 2026 r.

Droga S19 jest częścią szlaku Via Carpatia, który będzie kluczowym korytarzem transportowym łączącym Europę Północną i Południową. Na terenie Polski będzie liczył docelowo ok. 700 km. Trasa przebiega przez pięć województw: warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie. W województwie podlaskim i warmińsko-mazurskim szlak opiera się na drogach S61 i S19, zaś w lubelskim i podkarpackim niemal w całości na drodze S19.