Sąd Apelacyjny w Rzeszowie do 28 maja odroczył ogłoszenie wyroku w sprawie byłego już trenera lekkoatletyki i nauczyciela WF z jednej z sanockich szkół podstawowych. Mężczyzna oskarżony jest o molestowanie uczennic w wieku poniżej 15 lat oraz nagrywanie ukrytą kamerą przebierających się w szatni dziewczynek. Sprawa od początku budzi ogromne emocje w lokalnej społeczności.


Proces apelacyjny Ryszarda D. rozpoczął się w czwartek przed południem. Jak poinformował po kilkudziesięciu minutach przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Arkadiusz Hryniszyn, sąd odroczył ogłoszenie wyroku ze względu na konieczność przeanalizowania materiału dowodowego. Termin został wyznaczony na 28 maja.

58-letni były już trener lekkoatletyki i nauczyciel WF w jednej z sanockich szkół został oskarżony o molestowanie uczennic poniżej 15. roku życia oraz nagrywanie ukrytą kamerą przebierających się w szatni dziewczynek.

Ryszard D. usłyszał łącznie sześć zarzutów. Pięć z nich dotyczyło doprowadzenia małoletnich dziewczynek do innych czynności seksualnych, w tym wielokrotnego molestowania podczas lekcji wychowania fizycznego i treningów w latach 2015-2019. Według prokuratury, mężczyzna miał pod pozorem przyjacielskiego obejmowania dotykać piersi i pośladków uczennic.

Dodatkowo, Ryszard D. został oskarżony o naruszenie intymności seksualnej poprzez nagrywanie przebierających się dziewczynek w szatni za pomocą ukrytej kamery. Jak wynika z ustaleń śledczych, kamera była schowana w kartonowym pudełku.

Przebieg śledztwa i proces

Sprawa wyszła na jaw, gdy podczas zajęć lekkoatletycznych dwie 12-letnie uczennice zostały poproszone przez trenera o przymierzenie nowych strojów na zawody na gołe ciało. 

Jedna z dziewczynek zauważyła w kantorku kartonowe pudełko z dziurą, z której wystawała ukryta kamerka. Przerażone uczennice poinformowały o tym nauczyciela, który zaprzeczył, że nagrywał cokolwiek. Ostatecznie dzieci opowiedziały o wszystkim rodzicom, którzy zawiadomili policję.

W toku śledztwa zabezpieczono elektroniczne przedmioty należące do trenera, które zostały poddane analizie biegłych. Ryszard D. został zatrzymany 5 marca 2024 roku podczas zajęć w szkole. Od tego czasu przebywa w areszcie.

Wyrok sądu pierwszej instancji

Sąd Okręgowy w Krośnie uznał Ryszarda D. winnym seksualnego wykorzystania trzech małoletnich dziewczynek i skazał go na łączną karę czterech lat pozbawienia wolności. Jednocześnie sąd orzekł dziesięcioletni zakaz pracy z dziećmi oraz kontaktowania się z pokrzywdzonymi, a także nakazał wypłatę zadośćuczynienia finansowego.

Oskarżony został uniewinniony od zarzutów wobec dwóch innych pokrzywdzonych. Zarówno prokuratura, jak i obrońca oskarżonego złożyli apelację od wyroku.

Prokurator Paweł Kędzierski poinformował, że prokuratura domaga się zmiany kwalifikacji prawnej czynów oraz kwestionuje ustalenia sądu w zakresie zarzutów, od których Ryszard D. został uniewinniony. 

Z kolei obrończyni oskarżonego, mecenas Ewa Kubit, przekazała, że jej klient przyznał się jedynie do instalacji kamery, ale – jak twierdzi – "odstąpił od rejestracji obrazu" i wyraził skruchę. Do pozostałych zarzutów się nie przyznaje.

Dobro pokrzywdzonych pod ochroną

Ze względu na dobro małoletnich pokrzywdzonych, jawność rozprawy została wyłączona. 

Prokuratura nie ujawnia też szczegółów dotyczących czynów oskarżonego.

Proces odwoławczy trwa.