"Wojska rosyjskie dwukrotnie zaatakowały dronami samochód przedstawicieli Biura ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej, którzy przebywali z misją w Chersoniu na południu Ukrainy" – poinformował w czwartek prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco. 

"Dziś podczas misji humanitarnej w Chersoniu Rosjanie dwukrotnie zaatakowali dronami FPV samochód (...). W samochodzie znajdował się szef Biura ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej oraz jeszcze ośmiu pracowników organizacji. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Przedstawiciele misji zostali ewakuowani" – napisał Wołodymyr Zełenski w komunikacie opublikowanym na Telegramie i w innych mediach społecznościowych.

"W Kijowie piekło. Jeden wybuch po drugim" - podał kanał Prawdziwa Wojna.

Prezydent Ukrainy podał także najnowsze informacje dotyczące zmasowanego ataku m.in. na Kijów, który trwa od kilkudziesięciu godzin

"Na tę chwilę wiadomo już o pięciu ofiarach śmiertelnych nocnego rosyjskiego ataku na Kijów. Moje kondolencje dla rodzin i bliskich. Około 40 osób zostało rannych w stolicy. Kolejnych siedem osób zostało rannych w obwodzie kijowskim. W Charkowie liczba poszkodowanych wzrosła już do 28. Dwie osoby zostały ranne w obwodzie odeskim. Łącznie w całym kraju uszkodzonych zostało 180 obiektów, z czego ponad 50 to zwykłe budynki mieszkalne" – poinformował.

Zełenski ogłosił, że podczas nocnej obrony przed rosyjskimi atakami 93 procent dronów zostało zestrzelonych. Wcześniej informował, że ostatniej nocy wojska rosyjskie zaatakowały z zastosowaniem ponad 670 dronów uderzeniowych i 56 rakiet.

"Na wszystkie te uderzenia będzie udzielona sprawiedliwa odpowiedź" - napisał prezydent Ukrainy.