"Działalność Sił Zbrojnych RP musi być celowa i nie może być demonstracją polityczną żadnego środowiska politycznego" - powiedział w środę prezydent Karol Nawrocki. Podkreślił, że plany użycia sił zbrojnych muszą zakładać obronę każdej części obszaru RP. "Założenia i plany użycia sił zbrojnych muszą zakładać obronę każdej części obszaru Rzeczpospolitej. Perspektywa przeniesienia obrony w głąb kraju jest w moim uznaniu niedopuszczalna" - zaznaczył.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Prezydent, przemawiając w środę rano na warszawskiej Cytadeli podkreślił, że działalność Sił Zbrojnych RP "ma być instrumentem polityki, ale instrumentem polityki państwa polskiego i Rzeczypospolitej Polskiej". 

Zdaniem głowy państwa założenia i plany użycia Sił Zbrojnych RP muszą zakładać obronę "każdej części obszaru Rzeczypospolitej".

Założenia i plany użycia sił zbrojnych muszą zakładać obronę każdej części obszaru Rzeczpospolitej. Perspektywa przeniesienia obrony w głąb kraju jest w moim uznaniu niedopuszczalna. Służyć temu muszą zmiany organizacyjne i dyslokacyjne, tworzenie nowych jednostek wojskowych na wschód od Wisły w garnizonach, z których mobilizacyjne rozwinięcie sił zbrojnych zapewni terminową, właściwą reakcję na zagrożenia. Tylko takie rozwiązania będę wspierał - zapowiedział.

Apel prezydenta

Zaapelował w związku z tym o kontynuację współdziałania Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego w - jak mówił - "zakresie opracowania nowych rozwiązań planistycznych przeciwdziałających zaskoczeniu i agresji ze strony Rosji, która już dzisiaj prowadzi działania hybrydowe - ciągle poniżej progu agresji - przeciwko wszystkim krajom flanki wschodniej".

Zdaniem prezydenta, priorytetem w działalności operacyjnej Sił Zbrojnych RP w 2026 roku powinno być "szybkie budowanie potencjału odstraszenia, modernizacja techniczna oraz zaangażowanie w działania na rzecz bezpieczeństwa narodowego". Dodał także, że program Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025-2039 wskazuje kierunek modernizacji Sił Zbrojnych RP. 

Podkreślił, że jako zwierzchnik SZ oczekuje "szybkiego opracowania dokumentów wynikowych i uzupełniających". Doprecyzował, że chodzi o plan modernizacji technicznej, zakupu środków materiałowych, inwestycji budowalnych a także plan inwestycji NATO. W tym celu - mówił Nawrocki - BBN we współpracy z departamentem Strategii i Planowania Obronnego MON przygotowuje rozwiązania "wojennego systemu dowodzenia".

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego również w ramach wspólnych prac nad strategią bezpieczeństwa narodowego RP przedstawi, zaproponuje model Sił Zbrojnych, który zsynchronizuje współpracę w tym obszarze - powiedział Nawrocki. 

Dodał, że pierwsze ustalenia w tej sprawie już miały miejsce.

Podkreślił także, że jako zwierzchnik Sił Zbrojnych oczekuję kontynuacji prac i finalizacji reformy systemu kierowania i dowodzenia. Wprowadzanie zmian oczywiście wymaga korekty wojennego systemu dowodzenia oraz w konsekwencji wdrożenia jednolitego systemu dowodzenia Siłami Zbrojnymi - powiedział prezydent. 

Prezydent: Te zmiany w systemie nie sprawdziły się

Zaznaczył, że wprowadzone w styczniu 2014 roku zmiany w systemie z perspektywy kilkunastu lat jego funkcjonowania nie sprawdziły się. 

Przyjęte wtedy założenia: rozdzielenie funkcji planowania strategicznego, utrzymywania i szkolenia oraz użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pomiędzy trzy organy: szefa sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Dowódcę Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych okazały się mylne i doprowadziły do rozmycia odpowiedzialności i nakładania się kompetencji najwyższych dowódców - zauważył Nawrocki.

Prezydent podkreślił, że mimo pierwszego etapu reformy tzw. "Małego SKiDu" z 2018 r. sytuacja wciąż wymaga naprawy. Mając na uwadze taki stan rzeczy jako zwierzchnik Sił Zbrojnych oczekuję kontynuacji prac i finalizacji reformy systemu kierowania i dowodzenia. Należy przypisać kompetencje w zakresie planowania i użycia Sił Zbrojnych w okresie narastania kryzysu, uprawnienia i ograniczenia w poszczególnych stanach funkcjonowania państwa od czasu pokoju, po czas wojny - zaznaczył. 

Dodał, że w praktyce oznacza to, iż na poziomie operacyjnym należy zapewnić maksymalną kooperację. W ramach projektowania przyszłych struktur dowodzenia za podstawę należy przyjąć potrzeby wojennego systemu dowodzenia, które powinny determinować ostateczny kształt systemu kierowania i dowodzenia Sił Zbrojnych - powiedział prezydent. 

Według głowy państwa, należy unikać mnożenia struktur w czasu pokoju, które de facto nie będą posiadały zadań w ramach wojennego systemu dowodzenia.