Wysoki poziom Wisły po raz kolejny daje się we znaki mieszkańcom Małopolski. Od środy prom "Drogowiec" kursujący na trasie Spytkowice – Poręba Żegoty został wstrzymany do odwołania. Jak poinformowało starostwo powiatowe w Wadowicach, które jest właścicielem jednostki, decyzja została podjęta ze względów bezpieczeństwa.

Prom "Drogowiec" to nie tylko środek transportu, ale prawdziwy symbol lokalnej społeczności. Łączy powiaty wadowicki i chrzanowski, umożliwiając szybkie przemieszczanie się między miejscowościami po obu stronach Wisły. Dzięki niemu mieszkańcy mogą skrócić drogę o wiele kilometrów.

Jednostka pływająca, należąca do powiatu wadowickiego, ma długość niespełna 15 metrów i szerokość ponad 6,5 metra. Jest przystosowana do przewozu 12 pasażerów, a jej nośność wynosi aż 17 ton. To sprawia, że prom jest w stanie przewieźć nie tylko pieszych, ale również samochody osobowe i niewielkie pojazdy dostawcze.

Wysoka Wisła - zagrożenie dla przeprawy

Decyzja o wstrzymaniu kursowania promu zapadła w środę rano. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie. "Z powodu wysokiego poziomu wody, prom ‘Drogowiec’, (...) kursujący w ciągu drogi powiatowej nr 1774K Spytkowice - Poręba Żegoty, jest nieczynny do odwołania" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

W środę poziom Wisły w rejonie Spytkowic mieścił się w strefie stanów wysokich. Na pobliskim wodowskazie w Smolicach wynosił 250 cm. Choć do stanu ostrzegawczego, który w tym miejscu wynosi 450 cm, jeszcze daleko, to jednak bezpieczeństwo pasażerów i obsługi promu jest najważniejsze.

Nawet przy niższym poziomie wody silny nurt i podniesiona rzeka mogą stanowić poważne zagrożenie dla stabilności i sterowności jednostki.