Oscarowa noc w Los Angeles zakończyła się nie tylko wielkim triumfem filmu "Jedna bitwa po drugiej", ale także głośnym incydentem z udziałem aktorki Teyany Taylor. Kilka sekund po zakończeniu transmisji gwiazda starła się z ochroniarzem, który próbował zablokować jej wejście na scenę. Nagranie szybko obiegło internet.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Z niedzieli na poniedziałek w Los Angeles odbyła się 98. ceremonia rozdania Oscarów. Na czerwonym dywanie pojawiła się plejada największych gwiazd kina - wieczór zakończył się zdecydowanym triumfem filmu "Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona. Produkcja zdobyła aż sześć statuetek. W kategorii najlepszy aktor Akademia nagrodziła Michaela B. Jordana. Nagroda dla najlepszej aktorki powędrowała do Jessie Buckley.
Wielkim przegranym gali okazał się Timothee Chalamet, nominowany za rolę w filmie "Wielki Marty". Aktor ostatecznie wrócił do domu bez statuetki, mimo że był wskazywany jako jeden z kandydatów do Oscara. Gdy ogłoszono zwycięstwo Michaela B. Jordana, kamery kilkukrotnie pokazywały reakcję aktora, który - choć starał się zachować uśmiech - nie zawsze potrafił ukryć rozczarowanie. Według relacji mediów Chalamet opuścił Dolby Theatre w towarzystwie partnerki, celebrytki Kylie Jenner, niemal natychmiast po zakończeniu ceremonii.
Tabloid "Daily Mail" stwierdza wręcz, że Timothee został "brutalnie zlekceważony", a ceremonię określił jako "upokarzającą" dla ambitnego aktora.
Jednym z szeroko komentowanych momentów tegorocznych Oscarów jest incydent, do którego doszło już po zakończeniu transmisji w legendarnym Dolby Theatre.
Według relacji portalu TMZ aktorka i wokalistka Teyana Taylor próbowała wrócić na scenę, aby zrobić zdjęcie z ekipą filmu "Jedna bitwa po drugiej". Towarzyszyła jej m.in. współszefowa studia Warner Bros, Pam Abdy.
Na schodach prowadzących na scenę panie zatrzymał jednak ochroniarz. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna zablokował drogę aktorce i próbował uniemożliwić jej przejście. Na nagraniach słychać, jak Taylor ostro reaguje na zachowanie ochroniarza.
Jesteś mężczyzną, wyskakujesz z łapami do kobiety. To chamskie - mówi oburzona aktorka.
W pewnym momencie dodaje: "Dosłownie mnie popchnął".


