Sejm po raz kolejny nie wybrał posła PiS Marka Asta oraz profesora nauk prawnych Artura Kotowskiego na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Obie kandydatury - już po raz czwarty - zostały zgłoszone przez PiS. "W lutym powinno się zacząć wybierać niezależnych sędziów" - powiedział niedawno Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.
Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W Trybunale Konstytucyjnym od drugiej połowy grudnia jest sześć wakatów. TK liczy obecnie 9 sędziów na 15 stanowisk sędziowskich.
W zeszłym roku w Sejmie trzykrotnie odbyła się procedura wyboru sędziego TK, ale żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów, a kluby parlamentarne - poza PiS - dotąd nie zgłaszały kandydatów.
Jeszcze w ub.r. rozpoczęto kolejne podejście, ponownie tylko klub PiS zgłosił kandydatów i kolejny raz są to: poseł PiS Marek Ast oraz profesor prawa Artur Kotowski.
Ast był radcą prawnym, od V kadencji Sejmu jest posłem, w swojej karierze parlamentarnej był m.in. przewodniczącym komisji ustawodawczej oraz komisji sprawiedliwości i praw człowieka, a także przedstawicielem Sejmu w Krajowej Radzie Sądownictwa.
Kotowski jest profesorem zwyczajnym nauk prawnych, a obecnie kierownikiem Katedry Teorii i Filozofii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Wcześniej Ast i Kotowski już trzykrotnie nie zostali oni wybrani przez Sejm - w lutym, maju i wrześniu 2025 r. Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka w grudniu ub.r. po raz kolejny negatywnie zaopiniowała ich kandydatury.
W piątkowym głosowaniu kandydaturę Asta poparło 158 posłów, 223 głosowało przeciw, zaś 12 wstrzymało się od głosu. Zbliżone wyniki miało głosowanie nad kandydaturą Kotowskiego - poparło go również 158 posłów, 224 było przeciw, a 12 wstrzymało się od głosu.
W związku z tym, że Sejm nie wybrał sędziów TK, procedurę wyboru przeprowadzimy ponownie - poinformował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Kolejny termin zgłaszania kandydatów do TK zostanie ogłoszony w lutym. Według rozmówców PAP, liderzy ugrupowań koalicji rządzącej uzgodnili, że tym razem zaproponują kandydatów.
Lewica zgłosi sędziego na jeden wakat, PSL i Polska 2050 pewnie też po jednym, a KO pozostaje zarekomendować trzy nazwiska - mówiło źródło z otoczenia Czarzastego. Ponadto według rozmówców PAP, koalicjantów czekają rozmowy z potencjalnymi kandydatami.
Uważam, że w lutym powinno się zacząć wybierać niezależnych sędziów - mówił niedawno minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Sejm uznał też m.in., że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Rząd w przyjętej w grudniu 2024 r. uchwale wskazał, że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, "nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony".


