Donald Trump nie pojawi się na meczu USA-Paragwaj inaugurującym mistrzostwa świata w piłce nożnej w Stanach Zjednoczonych. Takie informacje przekazał Andrew Giuliani, szef grupy zadaniowej ds. MŚ 2026 i syn byłego prawnika Trumpa Rudy’ego Gulianiego.

  • Bądź na bieżąco. Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Guliani rozmawiał o planach Donalda Trumpa z dziennikarzami brytyjskiej sportowej stacji radiowej talkSPORT.

Nie będzie obecny na meczu otwarcia. Jak już wspomnieliśmy, ma napięty harmonogram. Wiem jednak, że będzie aktywnie śledził przebieg tych mistrzostw świata - stwierdził Guliani. Premierowe spotkanie mundialu na amerykańskiej ziemi odbędzie się w sobotę o godzinie 3:00 czasu polskiego. Reprezentacja USA zmierzy się z Paragwajem. Spotkanie zostanie rozegrane na SoFi Stadium w Inglewood w Kalifornii.

Szef grupy zadaniowej podkreślił jednak: Znając prezydenta Trumpa już od 30 lat, mogę wam powiedzieć jedno: spodziewajcie się niespodziewanego. Z nim zawsze można liczyć na niespodziankę. Nie zdziwiłbym się, gdyby w trakcie tych mistrzostw coraz bardziej angażował się w mistrzostwa świata.

Na trybunach mają być za to obecni sekretarz stanu Marco Rubio wraz z sekretarzem transportu Seanem Duffym oraz sekretarzem bezpieczeństwa wewnętrznego Markwaynem Mullinem.

Szykuje się na urodziny?

Nie jest tajemnicą, że Donald Trump przygotowuje się do innego sportowego wydarzenia. W niedzielę w ogrodach Białego Domu ma się odbyć gala UFC, amerykańskiej organizacji mieszanych sztuk walki. Co prawda organizatory tłumaczą, że ma ona upamiętnić 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych i uczcić Dzień Flagi, ale odbędzie się także w dniu 80. urodzin prezydenta Trumpa, który prywatnie jest fanem UFC.

Trump w czasie swojej drugiej kadencji udowodnił, że lubi pojawiać się na imprezach sportowych. Ostatnio był na trzecim finałowym meczu NBA między New York Knicks a San Antonio Spurs, gdzie został wygwizdany. Wcześniej uczestniczył w Super Bowl w Nowym Orleanie, galach UFC w Miami i New Jersey, wyścigu Daytona 500, mistrzostwach NCAA w zapasach w Filadelfii, finale Klubowych Mistrzostw Świata oraz męskim finale US Open.

Sheinbaum też nie było na stadionie

The Athletic, sportowy portal dziennika "The New York Times" zauważa, że nieobecność głowy państwa na otwarciu mistrzostw świata to nietypowa sytuacja. Zaznacza jednak, że wczoraj na pierwszym meczu całego turnieju nie było też prezydent Meksyku Claudii Sheinbaum.

Szefowa państwa przekazała swój bilet Yolett Cervantes Cuaquehua, młodej kobiecie pochodzenia rdzennego, która wygrała ogólnokrajowy konkurs zorganizowany przez rząd meksykański, w ramach którego przyznano jej miejsce VIP na stadionie Estadio Azteca. Sheinbaum oglądała mecz w strefie kibica w jednym z parków meksykańskiej stolicy. W ubiegłym miesiącu powiedziała dziennikarzom, że nie zamierza pojawić się na żadnym meczu MŚ.