"Ponownie zajmiemy się sprawą poświadczeń szefa BBN Sławomira Cenckiewicza, zgodnie z zaleceniami sądu. W dalszym ciągu nie posiada on dostępu do informacji niejawnych" - powiedział Polskiej Agnecji Prasowej szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. bryg. Jarosław Stróżyk.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W środę Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, które uchyliły decyzję o cofnięciu obecnemu szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa uprawniających go do dostępu do informacji niejawnych. Sąd nie przychylił się do wniosku Cenckiewicza o umorzenie kontrolnego postępowania sprawdzającego, pozostawiając to w gestii organu.
W reakcji na to orzeczenie Cenckiewicz stwierdził, że stanowi ono dowód, że „nigdy nie utracił dostępu do informacji niejawnych”.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zauważył natomiast, że wyrok NSA nie oznacza, że Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych. "Wprost przeciwnie. Kontrolne postępowanie sprawdzające musi być prowadzone zgodnie ze wskazówkami sądów" – wskazał Dobrzyński.
Sprawę skomentował dzisiaj gen. bryg. Jarosław Stróżyk, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, która prowadziła postępowanie w sprawie poświadczeń Cenckiewicza. Jak mówił, wyrok NSA "oznacza tyle, że musimy zastosować się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego", który uchylił decyzję SKW dot. odebrania poświadczeń szefowi BBN. Szef SKW podkreślił jednocześnie, że wyrok nie unieważnił, a uchylił decyzję SKW ws. Cenckiewicza, co oznacza pozostawienie pola do ponownego zajęcia się sprawą.
Szef SKW przytoczył jednocześnie zdanie z uzasadnienia wyroku mówiące, że "przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ (czyli w tym przypadku SKW - przyp. red.), uwzględni ocenę prawną i wnioski przedstawione w niniejszym uzasadnieniu". To jest jedno zdanie, ale kluczowe dla jasnego i rzetelnego przedstawienia obecnego stanu rzeczy - zaznaczył. Szef SKW podkreślił jednocześnie, że wyrok nie unieważnił, a uchylił decyzję SKW ws. Cenckiewicza, co oznacza pozostawienie pola do ponownego zajęcia się sprawą.


