"To, co wydarzyło się w Sejmie, było happeningiem, a nie ślubowaniem" - tak szef klubu PiS Mariusz Błaszczak skomentował uroczystość ślubowania nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zbigniew Bogucki, szef kancelarii prezydenta, stwierdził, że "po dzisiejszej farsie (...) nadal jest jedenastu sędziów TK i czterech antysędziów". Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie ma wątpliwości: "To jest naprawdę dobry dzień dla demokracji".

  • W Sejmie odbyła się uroczystość ślubowania sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych w marcu.
  • Politycy PiS krytykują wydarzenie, nazywając je farsą i happeningiem.
  • Szef MS i prokurator generalny Waldemar Żurek stwierdził, że to "dobry dzień dla demokracji".
  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną rmf24.pl.

Podczas czwartkowej uroczystości w Sejmie sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania. Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.

Dzisiejsze wydarzenia w Sejmie komentują politycy.

Błaszczak: To happening

Według Mariusza Błaszczaka, "to, co dziś wydarzyło się w Sejmie było happeningiem, a nie ślubowaniem", a "bez ślubowania antysędziowie nie mogą orzekać".

Zdaniem szefa klubu PiS "władza próbuje stworzyć fakty dokonane, ignorując obowiązujące przepisy". "To już nie jest tylko 'spór o TK', to jest test: czy w Polsce jeszcze obowiązuje prawo, czy tylko siła" - skomentował Błaszczak na platformie X.

Kaczyński: Groteskowe wydarzenie

W popołudniowym oświadczeniu lider PiS Jarosław Kaczyński nazwał sejmowe ślubowanie "groteskowym wydarzeniem", a jednocześnie zjawiskiem "niezmiernie szkodliwym". To jest po prostu niszczenie państwa, niszczenie praworządności, deptanie jej w sposób po prostu niebywały - powiedział szef PiS.

Zdaniem Kaczyńskiego "istotą tego, co się stało, jest po prostu całkowite odrzucenie zasad praworządności". Według niego wydarzenie to nie ma skutków, które doprowadziłyby do orzekania przez wybranych przez Sejm sędziów.

Ponadto - mówił prezes PiS - sędziowie nie będą mogli już dokonać ślubowania przed prezydentem, "bo ich wiarygodność ich jako sędziów Trybunału Konstytucyjnego została sprowadzona do zera".

Bogucki: Farsa

Po farsie zorganizowanej w Sejmie wobec notariusza, przeprowadzonej bez podstawy prawnej z pogwałceniem Konstytucji nadal jest jedenastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i czterech antysędziów - podkreślił w czwartek szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki na platformie X.

Jak dodał, "warto odnotować, że Donald Tusk, jak zwykle w takich sytuacjach, do udziału w parodii wystawił innych".

Na wpis Boguckiego odpowiedział wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur. "Skoro się Panu nie podoba taka forma, to może warto jednak przekonać Prezydenta Nawrockiego, by zaprosił tych sędziów do Pałacu? W ramach zrewanżowania się za zaproszenie do Sejmu, z którego nie dał rady skorzystać" - zwrócił się do szefa prezydenckiej kancelarii Mazur.

"Pan Prezydent nie widział problemu, aby spotkać się z pseudokibicem oskarżonym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i propagowanie faszyzmu, to co stoi na przeszkodzie, aby realizując konstytucyjny obowiązek spotkał się z wybranymi przez Sejm sędziami TK?" - spytał we wpisie wiceszef MS.

Do wpisu szefa KPRP odniósł się także minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Maciej Berek. "Urocze. Prezydent stara się uniemożliwić objęcie urzędów przez wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a w to miejsce o naruszaniu Konstytucji jednoosobowo zaczął przesądzać urzędnik - szef Kancelarii Prezydenta" - stwierdził we wpisie na X. "To dopiero jest kreatywność w próbie kreowania alternatywnego, pozakonstytucyjnego ustroju" - dodał.

Przydacz: Sędziowie TK nie mogą prawa łamać lub go omijać

Z kolei szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz napisał na X: "Trybunał Konstytucyjny na dziś liczy 11 sędziów. Prezydent nie odmówił przyjęcia ślubowania od pozostałych, nie wyznaczył przecież jeszcze terminu, ale patrząc na łamanie prawa przez czterech wskazanych przez Sejm kandydatów, dziś już, w moim przekonaniu, nie ma możliwości odebrania takiego ślubowania - napisał prezydencki minister na X.

Jak zaznaczył, "sędziowie TK, aby nimi być, nie mogą prawa łamać lub go omijać".

Gosek zapowiada zawiadomienie do prokuratury

Poseł PiS Mariusz Gosek powiedział w czwartek, że jego partia finalizuje prace nad zawiadomieniem do prokuratury, które obejmie organizatorów dzisiejszej uroczystości. Wnioskodawcy chcą powołać się na art. 231 Kodeksu karnego dotyczący niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień oraz przepisy o uzurpowaniu funkcji.

Co do art. 127 i 128 Kk, to pozostaje to jeszcze w analizie. Są to artykuły dotyczące zamachu stanu - dodał Gosek.

Żurek: Wielki dzień dla demokracji

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek odnosząc się do tej uroczystości ocenił w rozmowie z PAP, że "dzisiaj narodził się zgodny z prawem, nowy rodzaj" rozwiązania dotyczącego funkcjonowania organów państwowych.

Jakiś organ, niezwykle ważny dla państwa nie wykonuje swoich czynności, więc szukamy prawniczego wyjścia i to prawnicze wyjście właśnie dzisiaj zostało znalezione - podkreślił Żurek.

To jest naprawdę dobry dzień dla demokracji (...). Mam nadzieję, że wreszcie przywracamy Trybunał dla obywatela i to przyjmuję z radością - mówił szef MS. Dodał, że on sam "chciałby, żeby ci sędziowie skutecznie objęli urząd w budynku Trybunału Konstytucyjnego i żeby nie było jakichś 'Trybunałów bis', tylko jeden legalny Trybunał".

Szef MS zwrócił uwagę na rolę, jaką w obecnej sytuacji odgrywa prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. On musi mieć świadomość, że dalsze łamanie prawa może się dla niego skończyć poważnymi konsekwencjami (...). To łamanie prawa polegałoby w tej sytuacji właśnie na próbie niewpuszczenia nowo wybranych sędziów do siedziby Trybunału.

Minister ocenił też, że narracja szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego - według której prezydent odebrał ślubowanie od dwojga z sześciorga wybranych sędziów, gdyż za jego kadencji pojawiły się dwa wakaty, a ich uzupełnienie "dopełni ustawowy wymóg" pełnego składu - jest "żenujące". To nie jest poziom prawny, tylko to jest poziom jakiegoś krętacza, który próbuje uzasadnić bezprawne decyzje - stwierdził szef MS.

Mentzen: Prezydent powinien przyjąć ślubowanie

Ślubowanie sędziów TK w Sejmie skomentował także Sławomir Mentzen, lider Konfederacji.

"Prezydent Karol Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm a koalicja rządząca nie powinna "robić cyrku" ze składaniem ślubowania w Sejmie" - skomentował zamieszanie wokół wybranych przez Sejm sędziów TK.