Co w Davos powie na temat Grenlandii Donald Trump? Prezydent USA wywołał niemałe zamieszanie międzynarodowe, elektryzując Grenlandczyków i Europę, która w ramach partnerstwa ośmiu państw chce bronić wyspy należącej do Królestwa Danii. Przewidywania dotyczące środowej przemowy przywódcy Stanów Zjednoczonych są raczej pesymistyczne. Wielu obserwatorów spodziewa się podtrzymania twardego stanowiska Trumpa, ale sam prezydent Stanów Zjednoczonych zamieścił w mediach społecznościowych pewną wskazówkę odnośnie swojej pozycji negocjacyjnej. Może wcale nie będzie tak źle?

  • Donald Trump udostępnił wypowiedź Marca Thiessena, który proponuje nowy traktat wojskowy USA z Danią dotyczący Grenlandii. 
  • Propozycja zakłada wspólne wydobycie minerałów oraz utrzymanie suwerenności wyspy. 
  • Głównym celem umowy miałoby być wyeliminowanie zagrożenia ze strony Chin i Rosji w regionie Arktyki. 
  • W Davos, podczas Światowego Forum Ekonomicznego, panuje napięcie związane z możliwymi negocjacjami Trumpa dotyczącymi m.in. Ukrainy i bezpieczeństwa Europy.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Donald Trump zamieścił w mediach społecznościowych wypowiedź publicysty Marca Thiessena. Nagrania prezydent USA nie opatrzył żadnym komentarzem, ale same słowa eksperta wydają się interesujące. 

Konserwatywny publicysta przedstawił w telewizji Fox News pomysł rozwiązania sporu o Grenlandię. Jego zdaniem USA i Dania powinny wynegocjować nowy traktat wojskowy, który pozwoliłby Amerykanom na budowę baz i pełną swobodę działań militarnych na wyspie, łącznie ze stworzeniem tam części instalacji związanej z tzw. Złotą Kopułą - systemem obrony powietrznej, chroniącej przed rakietami międzykontynentalnymi. Dodatkowo umowa miałaby obejmować wspólne wydobycie minerałów i podział zysków z mieszkańcami Grenlandii - na wzór porozumienia podpisanego z Ukrainą.

Przychodzisz, negocjujesz z Duńczykami nowy traktat wojskowy, który pozwala nam robić wszystko, co chcemy, budować dowolne bazy, postawić Złotą Kopułę. Otrzymujesz umowę na wydobycie minerałów podobną do tej, którą mamy z Ukrainą, gdzie dzielimy się zyskami z mieszkańcami Grenlandii - mówił Thiessen, sugerując ewidentnie podjęcie takich kroków przez administrację w Waszyngtonie.

W propozycji Thiessena podkreślono, że Grenlandia zachowałaby suwerenność i własne symbole narodowe, a mieszkańcy mogliby korzystać z szerokich świadczeń socjalnych. Kluczowym elementem umowy miałoby być przede wszystkim wyeliminowanie zagrożenia ze strony Chin i Rosji w regionie.

W przeszłości Trump wielokrotnie chwalił publicystę, który był jednym z pomysłodawców umowy surowcowej z Ukrainą.

Przed wizytą Trumpa w Davos trudno o optymizm

Donald Trump przyzwyczaił do merkantylnego i nieprzewidywalnego podejścia w relacjach międzynarodowych. Trudno powiedzieć, czy zamieszczenie wypowiedzi Thiessena jest próbą wyciągnięcia dłoni do Europy, czy sprytną zagrywką, mającą wyprowadzić w pole Duńczyków i kraje partnerskie.

Po godzinie 21 czasu polskiego prezydent Donald Trump ma wyruszyć do Davos, by wziąć udział w Światowym Forum Ekonomicznym.

Jak informuje korespondent RMF FM Paweł Żuchowski, w kuluarach Światowego Forum Ekonomicznego panuje wyraźne napięcie. Sojusznicy Stanów Zjednoczonych obawiają się, że Trump przyjedzie z konfrontacyjnym nastawieniem i będzie próbował rozgrywać politykę międzynarodową w sposób czysto transakcyjny.

Największe napięcie dotyczy Ukrainy - donosi dziennikarz RMF FM. Trump od miesięcy zapowiada szybkie zakończenie wojny, jednak w Europie rosną obawy, że taki "pokój" mógłby oznaczać presję na Kijów i ustępstwa wobec Rosji. W Davos mogą paść nieformalne propozycje lub sygnały, testujące gotowość sojuszników do kompromisu.

Stąd krążące - na razie nieoficjalne - komentarze o możliwych politycznych targach, w których bezpieczeństwo Europy miałoby stać się elementem negocjacji. Choć nie ma mowy o konkretnych ofertach, sam styl działania Trumpa sprawia, że partnerzy USA obawiają się szantażu politycznego i nacisków. 

Davos może więc stać się nie miejscem budowania konsensusu, lecz testem jedności Zachodu. Trump będzie chciał w Davos zmusić sojuszników do przystąpienia do jego Rady Pokoju a także przekonywać, że Grenlandia powinna należeć do USA. Będzie też straszył cłami i naciskał na przyjęcie jego propozycji - informuje Paweł Żuchowski.