Niejadalne meduzy, które przypadkowo trafiają do sieci rybackich, mogą stać się cennym surowcem dla branży kosmetycznej, medycznej i biotechnologicznej dzięki wysokiej jakości kolagenowi, który można z nich pozyskiwać. Naukowcy widzą w tym szansę na ograniczenie odpadów i nowe źródło dochodów dla rybaków.
- Przypadkowo złowione meduzy, dotąd uciążliwy przyłów, mogą stać się cennym źródłem kolagenu.
- Kolagen z meduz jest szeroko wykorzystywany w kosmetyce, medycynie i inżynierii tkankowej, m.in. do regeneracji tkanek.
- Hiszpańscy naukowcy potwierdzili, że kolagen z meduz złowionych przypadkowo ma taką samą jakość jak z meduz łowionych celowo.
- Więcej najnowszych i najważniejszych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Przyłów, czyli przypadkowo złowione w sieciach rybackich zwierzęta, od lat stanowi poważny problem dla rybołówstwa na całym świecie. Do sieci, oprócz pożądanych gatunków ryb, często trafiają też żółwie, delfiny, ptaki morskie, a także meduzy i inne bezkręgowce.
Dla rybaków oznacza to nie tylko dodatkową pracę i uszkodzenia sprzętu, ale również obniżenie wartości komercyjnych połowów. Szczególnie uciążliwy jest przyłów meduz, które zazwyczaj są wyrzucane z powrotem do morza.
Jak się okazuje, te niechciane parzydełkowce są wyjątkowo bogate w kolagen - białko szeroko wykorzystywane w kosmetyce, medycynie, technologii żywności oraz inżynierii tkankowej. Kolagen stosowany jest m.in. w balsamach do pielęgnacji skóry, opatrunkach na rany, kapsułkach z lekami i suplementach diety. Coraz częściej pojawia się także w nowoczesnej medycynie regeneracyjnej, gdzie pomaga w odbudowie stawów i tkanek.
Zespół biologów morskich z Universidad Católica de Valencia w Hiszpanii postanowił sprawdzić, czy przypadkowo złowione meduzy mogą być wartościowym źródłem kolagenu.
Badacze skupili się na najczęściej trafiającym do sieci gatunku - meduzie beczułkowatej (Rhizostoma pulmo). W laboratorium porównano kolagen uzyskany z osobników złowionych jako przyłów oraz tych celowo poławianych. Wyniki były zaskakujące.
Przypadkowe odłowienie nie spowodowało znaczącego uszkodzenia kolagenu - podkreśliła w wywiadzie główna autorka badania, Raquel Torres. Oznacza to, że kolagen z przypadkowo złowionych meduz nie różni się jakością od tego, który pochodzi z meduz łowionych specjalnie.
Wdrożenie skutecznych metod pozyskiwania kolagenu z meduz mogłoby znacząco ograniczyć ilość odpadów, a jednocześnie stworzyć nowe źródła dochodu dla rybaków.


