Ukraińskie dowództwo poinformowało o przeprowadzeniu szeroko zakrojonego ataku rakietowego na rosyjskie obiekty wojskowe z wykorzystaniem pocisków manewrujących Storm Shadow. Według komunikatu Sztabu Generalnego Ukrainy, celem operacji były kluczowe systemy rozpoznania rosyjskich sił powietrznych.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

"Siły Powietrzne Ukrainy, wykorzystując pociski manewrujące Storm Shadow, zniszczyły kompleksy sprzętowo-programowe środków automatyzacji rozpoznania Sił Powietrznych Rosji w rejonach Woroneża, Taganrogu oraz Sewastopola" - przekazał ukraiński Sztab Generalny.

Pociski uderzyły jednocześnie w trzy różne cele. To o tyle znaczące, że w ostatnich miesiącach informacje o wykorzystaniu zachodnich pocisków dalekiego zasięgu przez Ukrainę pojawiały się stosunkowo rzadko.

Dzisiejszy komunikat opublikowano zaledwie kilkadziesiąt godzin po innym ukraińskim ataku przeprowadzonym przy użyciu Storm Shadow. Wówczas celem był rosyjski punkt dowodzenia w okupowanej części obwodu ługańskiego.

Nowa dostawa dla Kijowa?

Seria uderzeń z wykorzystaniem pocisków Storm Shadow może sugerować, że Ukraina otrzymała w ostatnim czasie nową transzę tej cennej broni. Ostatnie doniesienia o użyciu tych rakiet pojawiły się na początku marca.

Wówczas ukraińskie siły przeprowadziły atak na jeden z największych rosyjskich zakładów produkujących komponenty mikroelektroniczne wykorzystywane między innymi w systemach naprowadzania pocisków rakietowych, takich jak Iskander.

Eksperci zwracają uwagę, że ograniczona liczba ataków z użyciem Storm Shadow może wynikać z niewielkich zapasów tych pocisków. Z tego względu są one wykorzystywane przede wszystkim do rażenia najbardziej wartościowych celów wojskowych znajdujących się głęboko na tyłach przeciwnika.

Pocisk Storm Shadow, znany również pod francuskim oznaczeniem SCALP, jest efektem brytyjsko-francuskiej współpracy zbrojeniowej. Jest to wystrzeliwany z samolotów pocisk manewrujący przeznaczony do atakowania celów znajdujących się daleko za linią frontu.

Broń może działać niezależnie od warunków pogodowych, zarówno w dzień, jak i w nocy, a jej znakiem rozpoznawczym jest bardzo wysoka precyzja. Dzięki technologii ograniczającej wykrywalność przez radary oraz lotowi na bardzo małej wysokości pocisk należy do wyjątkowo trudnych do przechwycenia.

O sile rażenia decyduje 450-kilogramowa głowica bojowa, zdolna do niszczenia umocnionych obiektów wojskowych. W zależności od charakteru celu może działać w różnych trybach, między innymi poprzez bezpośrednie uderzenie lub detonację nad celem.

Najnowsza seria ukraińskich ataków pokazuje, że Storm Shadow pozostaje jednym z najważniejszych narzędzi Kijowa do przeprowadzania precyzyjnych uderzeń na strategiczne obiekty wojskowe znajdujące się głęboko na terytorium kontrolowanym przez Rosję.